Rak może emitować sygnały chroniące mózg przed chorobą Alzheimera
Choroba, która niszczy ciało, może w tym samym czasie chronić mózg. Chociaż brzmi to jak medyczny paradoks, do takiego właśnie wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside, którzy odkryli, że niektóre nowotwory wysyłają do mózgu sygnały hamujące rozwój zmian typowych dla choroby Alzheimera.

Badania przeprowadzone na myszach pokazały, że guzy nowotworowe mogą wydzielać białko, które aktywuje w mózgu proces "sprzątania" złogów amyloidu beta - substancji uznawanej za jedną z głównych przyczyn demencji. Efekt? Mózgi zwierząt z nowotworami miały mniej uszkodzeń i lepiej funkcjonowały niż te, które chorowały tylko na Alzheimera.
Kiedy nowotwór sprząta w mózgu
Naukowcy wszczepili myszom ludzkie guzy płuc, prostaty i jelita grubego. Zwierzęta, które zwykle z wiekiem tworzyły w mózgu gęste skupiska amyloidu beta, tym razem nie rozwinęły typowych blaszek.
Badacze powiązali ten efekt z cystatyną C - białkiem produkowanym przez komórki nowotworowe i krążącym we krwi. Ku zaskoczeniu naukowców, białko to potrafiło przeniknąć przez barierę krew-mózg, a następnie wiązać się z mikroskopijnymi skupiskami amyloidu, oznaczając je do zniszczenia.
Tam, gdzie zwykle dochodzi do zapchania neuronowych "kanałów pamięci", mikroglej - komórki odpornościowe mózgu - dostał nowe instrukcje, tj. czyścić wszystko, co podejrzane. Cystatyna C aktywowała w mikrogleju receptor Trem2, który przełącza te komórki w "tryb bojowy".
Biologiczna równowaga między destrukcją a ochroną
Z pozoru trudno uwierzyć, że rak mógłby w czymkolwiek pomagać. Ale biologia uwielbia kompromisy i paradoksy - to, co w jednym miejscu powoduje szkody, w innym może przynosić nieoczekiwane korzyści.
Nie chodzi o to, że rak jest dobry. To raczej efekt uboczny jego biologii. Komórki nowotworowe wydzielają białko, które przypadkowo wspiera naturalny system oczyszczania mózgu
Warto jednak pamiętać, że zależność między Alzheimerem a rakiem od dawna intrygowała epidemiologów, bo statystyki pokazują, że chorzy na Alzheimera rzadziej zapadają na raka i odwrotnie. Nowe badanie sugeruje, że za tą zagadką może stać rzeczywisty biochemiczny mechanizm ochronny, a nie jedynie statystyczna przypadłość.
Co więcej, daje szansę na opracowanie nowych leków zdolnych aktywować mikroglej do usuwania amyloidu beta, zanim zacznie on niszczyć pamięć i zdolności poznawcze.









