Strzelanie palcami - wszyscy to robią, ale czy to niebezpieczne?
Strzelanie palcami, choć często krytykowane przez otoczenie i owiane wieloma mitami, w rzeczywistości nie szkodzi naszym stawom. Naukowcy nie znaleźli dowodów na powiązanie tej czynności z artretyzmem, a głównym powodem irytacji jest dźwięk, przypominający o funkcjonowaniu ciała.

Czujesz irytację, kiedy ktoś strzela palcami? A może sam nie możesz przestać trzaskać kostkami? Okazuje się, że pomimo słów starszych o niebezpieczeństwach płynących ze strzelania palcami, nie uszkadza to w żadnym stopniu kości i nie prowadzi do chorób. Ostrzeżenia rodziców więc pozostają miejską legendą, podobnie jak to, że robiąc zeza, zostanie nam tak na zawsze.
Dlaczego niektórzy krzywią się na dźwięk strzelania palcami?
Podejrzewa się, że źródłem mitów o niebezpieczeństwach związanych ze strzelaniem palcami jest dobre wychowanie naszych rodziców i dziadków, którzy uczyli nas, że niegrzecznie jest wydawać dźwięki w miejscu publicznym.
W rzeczywistości jednak większość ludzi zwyczajnie nie lubi słuchać procesów biologicznych, zachodzących w ciałach innych osób - a dźwięk strzelania palcami przypomina o funkcjach naszego organizmu: o płynach i gazach w kostkach. Czasami źródłem niechęci jest także skojarzenie z bólem.
Co naprawdę dzieje się, kiedy strzelamy kostkami?
Wcześniej uważano, że powodem dźwięku trzaśnięcia podczas strzelania palcami jest pękający pęcherzyk powietrza, który tworzy się w płynie pomiędzy stawami. Jednak teraz wykazano, że podczas strzelania dwa stawy rozdzielają się od siebie i to właśnie powoduje ten charakterystyczny odgłos. Nasze kości i chrząstki otoczone są płynem, działającym jak smar. Kiedy ktoś zgina lub rozciąga staw, zwiększa przestrzeń między kośćmi, co powoduje spadek ciśnienia w stawie, a rozpuszczone gazy tworzą pęcherzyk.
Jeśli palec jest podatny na strzelanie, może wydawać ten dźwięk nawet przy zwykłym poruszaniu się, po dłuższym czasie pozostania w jednej pozycji. Można także zmusić palce do trzaśnięcia, kiedy wygniemy je w odpowiedni sposób.
Nie da się jednak strzelić tą samą kostką dwa razy z rzędu - nie ma już wtedy gazu, który mógłby się wydostać. Trzeba zatem odczekać około 20 minut, zanim znów nasze ciało wyda ten dźwięk. Nie każdy też jest zdolny do tej czynności, niektórzy nie mają zbyt elastycznych stawów.
Skutki strzelania palcami
Na szczęście nie grożą ci ani bóle stawów, ani nawet artretyzm. Naukowcy nie znaleźli żadnych dowodów na potwierdzenie, że trzaskanie kostkami prowadzi do takich konsekwencji.
Pewien lekarz, dr Donald L. Unger przez ponad 60 lat strzelał kostkami lewej ręki - a prawej nie. Udowodnił, że strzelanie nie wywołuje żadnych negatywnych skutków, a za swoją pracę otrzymał Nagrodę Ig Nobla.
Jedynym niebezpieczeństwem płynącym ze strzelania palcami jest złamanie kości, jeśli naciśniemy ze zbyt dużą siłą. No i wściekłe spojrzenia ludzi wokół, kiedy zrobimy to w miejscu publicznym.











