Szybki test nową nadzieją na wczesne wykrycie choroby Alzheimera
Nowe badania sugerują, że wymaz z nosa pozwala na bardzo wczesne wykrycie zmian związanych z rozwojem choroby Alzheimera. Dzięki analizie próbek naukowcy mogą zidentyfikować charakterystyczne wzorce jeszcze przed pojawieniem się objawów takich jak problemy z pamięcią.

Wczesna diagnoza choroby Alzheimera dzięki prostemu testowi
Choroba Alzheimera to postępująca choroba mózgu, stanowiąca 60-65 procent wszystkich przypadków otępienia. Ta przewlekła, postępująca choroba neurozwyrodnieniowa mózgu stopniowo powadzi do zaniku komórek nerwowych. Na początkowych etapach cechuje się zwykle pogorszeniem pamięci krótkotrwałej, trudnościami z przypomnieniem sobie słów oraz zmianami w zachowaniu i nastroju. Wiele z wczesnych objawów jest nieoczywistych, przez co szybkie rozpoznanie choroby jest bardzo skomplikowane.
Naukowcy cały czas prowadzą badania nad tym wyniszczającym schorzeniem, szukając zarówno sposobów na lepszą diagnostykę, jak i obiecujące terapie. Obecnie naukowcy zwracają uwagę na możliwość diagnozy choroby jeszcze przed wystąpieniem problemów z pamięcią. Przetestowano nowy szybki i delikatny test, którego wyniki cechowały się dużą dokładnością.
Zanim zawiedzie pamięć. Postęp w wykrywaniu choroby
Według naukowców, którzy opublikowali wyniki nowych badań na łamach "Nature Communications", wymaz z nosa u pacjenta w warunkach ambulatoryjnych pozwala wykryć zmiany biologiczne powiązane z chorobą Alzheimera jeszcze zanim wystąpią objawy kliniczne. Badanie polegało na pobraniu i ocenie komórek nerwowych z obszaru nosa, gdzie znajdują się neurony odpowiedzialne za wykrywanie zapachów. Próbki pozyskano przy użyciu miękkiego wacika wprowadzonego głęboko do nosa.
Badanie przeprowadzone na 22 osobach pokazało, że analiza tych komórek pozwala wychwycić charakterystyczne wzorce aktywności genów, które odróżniają osoby zdrowe od tych z wczesnym Alzheimerem - nawet takich, u których nie ma jeszcze problemów z pamięcią ani myśleniem. Naukowcy podają, że rozpoznania przebiegały z około 81-procentową dokładnością.
Wymaz z nosa ujawnia zmiany związane z Alzheimerem wcześniej niż inne testy
Naukowcy wskazują, że istnieje silna zależność między anosmią (czyli medyczną nazwą utraty węchu) a podwyższonym ryzykiem demencji. W przypadku rozwoju demencji objawy w postaci utrata węchu mogą wystąpić nawet dziesięć lat wcześniej niż u innych osób. Nowy test bada żywe komórki, co daje wcześniejszy i bardziej bezpośredni wgląd w zmiany chorobowe niż obecne testy krwi, które wykrywają biomarkery dopiero na późniejszych etapach.
- Wiele z tego, co wiemy o chorobie Alzheimera, pochodzi z tkanek pobranych podczas autopsji - powiedział w komunikacie prasowym Vincent M. D'Anniballe, pierwszy autor badania. - Teraz możemy badać żywą tkankę nerwową, otwierając nowe możliwości diagnostyki i leczenia.
W przyszłości wymaz z nosa może więc stać się szybkim, nieinwazyjnym sposobem na wykrycie Alzheimera na bardzo wczesnym etapie - szybciej niż istniejące testy.












