W skrócie
- Naukowcy przetestowali skuteczność upadacytynibu w leczeniu bielactwa, sprawdzając jego wpływ na regenerację pigmentu skóry u 614 pacjentów powyżej 12. roku życia.
- Wyniki badań opublikowane w The Lancet wskazują, że codzienne przyjmowanie 15 mg leku pozwoliło części pacjentów odzyskać znaczną część utraconego koloru twarzy i ciała.
- Terapia upadacytynibem nie jest skuteczna u każdego pacjenta i wiąże się z ryzykiem wystąpienia skutków ubocznych, takich jak infekcje dróg oddechowych czy trądzik.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Tabletka na bielactwo pomogła części pacjentów odzyskać utracony kolor skóry. W dwóch dużych badaniach lek przyjmowany raz dziennie sprawił, że u części osób znacząco zmniejszyły się białe plamy na twarzy i innych częściach ciała.
Tabletka na bielactwo działa w całym organizmie
Bielactwo pojawia się, gdy układ odpornościowy omyłkowo atakuje komórki odpowiedzialne za kolor skóry. Choroba nie jest zakaźna, ale widoczne zmiany mogą wpływać na codzienne życie, zwłaszcza w kontaktach międzyludzkich.
Obecnie stosuje się m.in. kremy i terapię światłem. Przy czym wymagają one regularnego leczenia przez wiele miesięcy, a smarowanie dużych powierzchni skóry może być uciążliwe. Naukowcy zaangażowali 614 ochotników w wieku co najmniej 12 lat, w których sprawdzili skuteczność leku o nazwie upadacytynib. Wyniki opublikowano w The Lancet.
U części pacjentów wróciła większość koloru skóry
Uczestnicy przez 48 tygodni przyjmowali codziennie 15 mg upadacytynibu albo placebo, czyli tabletkę bez substancji leczniczej, przy czym nie wiedzieli, co przyjmują.
W pierwszym badaniu co najmniej 75 proc. utraconego koloru twarzy odzyskało 25 proc. osób przyjmujących lek. W grupie placebo taki efekt uzyskano u 6 proc. W drugim badaniu wyniki były bardzo zbliżone - odpowiednio 23 i 7 proc.
Kolor wracał także w innych miejscach ciała. Co najmniej połowę utraconego koloru w zajętych obszarach odzyskało 19 i 21 proc. leczonych osób (mowa o dwóch badaniach, stąd dwie wartości), podczas gdy w grupach placebo było to po 6 proc. U 14 proc. pacjentów udało się odzyskać co najmniej 90 proc. koloru twarzy. W grupach placebo było to 2-3 proc.
Lek ma ograniczenia i wymaga dalszych badań
Upadacytynib należy do leków nazywanych inhibitorami kinaz janusowych (JAK), a mówiąc prościej - nowoczesnych leków przyjmowanych doustnie, które blokują enzymy odpowiedzialne za stany zapalne. Osłabia w pewnym stopniu reakcję odpornościową, która napędza bielactwo, dając tym samym skórze szansę na odzyskanie koloru.
Nie jest to jednak terapia skuteczna u większości pacjentów. Około trzy czwarte osób przyjmujących lek nie osiągnęło głównego celu dotyczącego twarzy. Wśród zgłaszanych problemów były m.in. infekcje górnych dróg oddechowych, trądzik i bóle głowy. Odnotowano też siedem przypadków półpaśca.
Nie wiadomo, czy odzyskany kolor utrzyma się po leczeniu. Uczestnicy będą obserwowani jeszcze przez 112 tygodni.
Źródło: ScienceAlert
Publikacja: Passeron T, Prajapati V, Sivamani R et al. Efficacy and safety of upadacitinib in adults and adolescents for treatment of non-segmental vitiligo (Viti-Up): results of two phase 3 randomised controlled studies, The Lancet, 408, 636-648














![Starcie gigantów. Co tak naprawdę wiesz o Nilu i Amazonce? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000N9RUWWOQN3ERO-C401.webp)