Przewlekła encefalopatia pourazowa (CTE) to postępująca choroba neurodegeneracyjna związana z powtarzającymi się urazami głowy, której definitywne rozpoznanie jest obecnie możliwe wyłącznie na podstawie badania mózgu po śmierci.
Zbadano ponad 1700 zmarłych zawodników
Autorzy badania przeanalizowali więc grupę 1712 byłych zawodników NFL zmarłych w latach 2008-2021. Spośród nich 338 przekazało mózgi do jednego z banków tkanek, przede wszystkim do UNITE Brain Bank prowadzonego przez Boston University. Neuropatolodzy oceniali obecność CTE, nie znając historii klinicznej ani kariery sportowej badanych.
Chorobę potwierdzono u 315 osób, czyli aż 93 proc. dawców, a u 31 proc. stwierdzono najbardziej zaawansowane, IV stadium choroby. Badacze zastosowali następnie wyniki z grupy dawców do oszacowania częstości CTE wśród wszystkich zawodników NFL zmarłych w analizowanym okresie.
Ich zdaniem dla lat 2016-2021 konserwatywne minimum wyniosło 24,5 proc. Oznacza to, że co najmniej niemal jedna czwarta zmarłych w tym okresie zawodników mogła mieć patologiczne zmiany charakterystyczne dla CTE.
CTE wiązało się także z otępieniem
Wyniki wskazują również na związek między zaawansowaniem CTE a otępieniem. Wśród badanych zawodników prawie 60 proc. spełniało kryteria otępienia, a ryzyko tego zaburzenia było większe przy IV stadium CTE. Jednocześnie tylko 41 proc. zawodników, u których stwierdzono otępienie, miało chorobę neurologiczną wymienioną jako podstawową lub dodatkową przyczynę śmierci.
Autorzy informują, że część przypadków mogła więc nie zostać uwzględniona w dokumentacji dotyczącej przyczyny zgonu. Daniel Daneshvar, główny autor badania, zwraca jednak uwagę, że powtarzające się urazy głowy nie muszą być związane wyłącznie z okresem zawodowej kariery w NFL. Problem może zaczynać się znacznie wcześniej, tj. podczas gry na poziomie uczelnianym, a nawet szkolnym.
Większość uderzeń w głowę, których doświadczali ci byli zawodnicy NFL, nie miała miejsca na poziomie NFL.
Potrzebne są pilne działania
Jak podkreślają badacze, chociaż nie oznacza to wprost, że każdy były zawodnik NFL jest zagrożony CTE w takim samym stopniu, wyniki są niepokojące. Naukowcy wskazują więc potrzebę ograniczania liczby powtarzających się uderzeń w głowę na wszystkich poziomach futbolu amerykańskiego, a nie tylko w profesjonalnych rozgrywkach.
Co najmniej 24 proc. byłych zawodników NFL z dowodami CTE w badaniu patologicznym to wynik dający do myślenia
Co więcej, CTE to problem dotykający nie tylko zawodników futbolu amerykańskiego, ale i wielu innych sportów, jak boks i inne sporty walki, hokej, piłka nożna czy rugby. Zdaniem ekspertów potrzebne są dalsze długoterminowe badania pozwalające określić, jak te zmiany patologiczne przekładają się na zdrowie zawodników za życia, po zakończeniu sportowej kariery.











![Starcie gigantów. Co tak naprawdę wiesz o Nilu i Amazonce? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000N9RUWWOQN3ERO-C401.webp)