Reklama

Seks ze zniżką

Spotkanie z dr. Maciejem Dokrzewskim, specjalistą seksuologiem z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Niecodzienny prezent sprawiła swym niepełnosprawnym podopiecznym dyrekcja holenderskiej kliniki Viverdal w Maastricht. Otóż w ramach terapii, zmierzającej do odreagowania napięć i stresów, będą oni mogli co pewien czas korzystać ze zniżkowych kart wstępu do salonu masażu erotycznego Club d'Amour. Pierwszych chętnych zawieziono tam szpitalnym minibusem. Ciekaw jestem pańskiej opinii na ten temat?

Zacznijmy od tego, że bardzo wiele klinik i ośrodków rehabilitacyjnych na Zachodzie zatrudnia pielęgniarki zajmujące się zaspakajaniem potrzeb seksualnych pacjentów. Dzieje się to mniej lub bardziej oficjalnie, ale zawsze za wiedzą dyrekcji. Zwyczaje te nikogo tam nie szokują, za to u nas wzbudzają wiele emocji. Problem tkwi naturalnie w ogólnospołecznym nastawieniu do seksualności człowieka, ale nie tylko.

Reklama

W polskim społeczeństwie nader często dają o sobie znać negatywne postawy wobec ludzi niepełnosprawnych fizycznie, a zwłaszcza inwalidów, uwarunkowane różnorodnymi czynnikami, a przede wszystkim uczuciami przykrymi: poczuciem skrępowania, winy, czy bezsilności, niekiedy nawet wstrętem. Ludzi niepełnosprawnych traktuje się jako pozbawionych potrzeb seksualnych, a wszelkie ujawnianie przez nich takowych uchodzi za co najmniej nieprzyzwoite. Zastanawiająca jest ignorancja i niechęć do zrozumienia ich problemów.

Trudno określić jednoznacznie z czego to wynika. Być może przyczyną braku tolerancji wobec problemów emocjonalno-seksualnych jest powszechnie spotykana u nas niechęć do wnikania w problematykę intymną.

Problemy seksualne osób niepełnosprawnych fizycznie rzadko bywają przedmiotem troski ze strony rodzin czy też służby zdrowia.

Fakt. Wszelkie oddziaływania rehabilitacyjne zmierzają raczej w kierunku przywrócenia im funkcji motorycznych, umożliwienia poruszania się i wykonywania pracy zawodowej. Panuje powszechne przekonanie, że niepełnosprawni powinni wyrugować seks z życia.

Tymczasem naukowcy wskazują, że stopień przystosowania się ludzi niepełnosprawnych zależy w dużym stopniu od prawidłowego ich funkcjonowania w sferze seksualnej. Trzeba wiedzieć, że osoby z poważnym obniżeniem sprawności fizycznej mają zwykle zupełnie prawidłowe, a nawet zwiększone potrzeby seksualne. Tym samym obniżona sprawność fizyczna nie może być powodem do zaniechania zawarcia związku małżeńskiego.

To prawda, że atrakcyjność fizyczna stanowi jeden z zasadniczych czynników wchodzenia w związki partnerskie, jednakże duża część niepełnosprawnych fizycznie wchodzi w takie związki, co dowodzi, że sama niepełnosprawność jedynie utrudnia, ale nie wyklucza sukcesu.

Co to jest coitron?

Odzyskanie zdolności do odprężenia napięć seksualnych wywiera korzystny wpływ na całokształt procesu rehabilitacji psychicznej, fizycznej i społecznej. W tym celu w niektórych zagranicznych ośrodkach rehabilitacyjnych stosuje się aparaty o nazwie coitron będące swoistymi prototypami partnera technologicznego. Działają one na zasadzie elektroskórnej stymulacji narządów płciowych.

Stosowanie coitronu daje namiastkę kontaktu seksualnego z drugim człowiekiem. Urządzenie to może być uruchamiane bezpośrednio przez partnerów z porażeniami kończyn dolnych lub górnych, albo przez personel szpitalny.

Nowoczesne coitrony można zaprogramować w zależności od preferencji partnerów, intensywności stymulacji itd. Są to drogie urządzenia, w granicach kilku tysięcy dolarów. Nie wydaje się więc, aby coitrony prędko trafiły do polskich szpitali i ośrodków rehabilitacyjnych. Nawet jeśli znalazłyby się środki finansowe na ich zakup, to i tak najpierw należałoby przełamać funkcjonujące w naszym społeczeństwie stereotypy, no i przestać postrzegać niepełnosprawnych jedynie w kategoriach wegetacyjnych.

Dziękuję za rozmowę.

Notował Kajetan Berezowski

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: Kraków | seks

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy