Dlaczego Europa ociepla się szybciej niż reszta świata?
Europa nagrzewa się szybciej niż jakikolwiek inny kontynent na świecie. To właśnie dlatego coraz częściej obserwujemy rekordowe fale upałów, takie jak te, które w ostatnich dniach uderzyły w Wielką Brytanię, Francję czy Hiszpanię. Naukowcy wskazują kilka powodów - od zmian w cyrkulacji atmosfery po gwałtowne ocieplenie Arktyki.

Ostatnio pisałem o rekordowych falach upałów, które uderzyły w Wielką Brytanię, Francję, Hiszpanię i Włochy. Temperatury przekraczające 30, a miejscami nawet 38 st. C pod koniec maja zrobiły ogromne wrażenie nawet na meteorologach. Okazuje się jednak, że to nie jest przypadek. Europa ociepla się dziś szybciej niż jakikolwiek inny kontynent na Ziemi.
Według europejskiego programu Copernicus średnia temperatura naszej planety wzrosła od czasów przedprzemysłowych o około 1,4 st. C. W Europie wzrost jest znacznie większy i wynosi już około 2,4 st. C. Naukowcy podkreślają, że główną przyczyną są emisje gazów cieplarnianych pochodzących ze spalania paliw kopalnych.
Dlaczego fale upałów w Europie są coraz częstsze?
Jednym z powodów upałów są zmieniające się układy pogodowe nad kontynentem. Coraz częściej pojawiają się rozległe wyże atmosferyczne, które zatrzymują gorące powietrze nad Europą. To właśnie one odpowiadają za tzw. kopuły ciepła, o których w ostatnich dniach mówi się bardzo dużo.
Dyrektor programu Copernicus dr Carlo Buontempo zwrócił uwagę, że takie sytuacje obserwujemy szczególnie latem już od kilku dekad.
Jeśli spojrzymy na ostatnie 20–30 lat, szczególnie latem dominują warunki wyżowe, które zwiększają prawdopodobieństwo występowania fal upałów.
Profesor geografii Mary Bourke z Trinity College Dublin wyjaśniła, że podczas takich sytuacji niebo pozostaje niemal bezchmurne, a suche i gorące powietrze dodatkowo podnosi temperatury przy powierzchni ziemi.
Arktyka przyspiesza ocieplenie Europy
Duże znaczenie ma też położenie geograficzne Europy. Kontynent jest połączony z Arktyką, która nagrzewa się wyjątkowo szybko. Według Copernicusa temperatury w Arktyce są już o 3,2 st. C wyższe niż przed epoką przemysłową.
Problem pogłębia topnienie śniegu i lodu. Jasne powierzchnie mają wysokie albedo, czyli odbijają promienie słoneczne, ale gdy znikają, odsłaniają ciemniejszą ziemię i wodę, które pochłaniają więcej ciepła. To uruchamia błędne koło dalszego ocieplenia.
Naukowcy zwracają też uwagę na jeszcze jeden zaskakujący czynnik. Od lat 80. Europa skutecznie ogranicza zanieczyszczenie powietrza pyłami i aerozolami. To dobra wiadomość dla zdrowia ludzi, ale jednocześnie mniejsza ilość takich cząstek sprawia, że do powierzchni Ziemi dociera więcej promieniowania słonecznego. W efekcie kontynent nagrzewa się... jeszcze szybciej.








