Dzisiaj kończą się meteorologiczne lato i wakacje. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał na dziś ostrzeżenia I stopnia przed burzami dla 10 województw, jednak prognoza na całą jesień zapowiada się dość nietypowo.
Dzisiaj upały i ulewy
Ostrzeżeniami I stopnia przed burzami objęte są województwa: zachodniopomorskie, pomorskie, podlaskie, mazowieckie, łódzkie, śląskie, lubelskie, świętokrzyskie, małopolskie i podkarpackie. Burzom towarzyszyć będą silne opady deszczu od 20 do 35 mm oraz porywy wiatru do 85 km/h. Możliwy jest także grad.
Alerty przed burzami będą obowiązywać od godz. 13 do północy.
Ostrzeżenia I stopnia przed upałami dotyczą części województw lubelskiego i podkarpackiego. Na tym obszarze termometry mogą wskazać do 30 st. C. Alerty te będą obowiązywać od godz. 14 do godz. 17 w poniedziałek.
Nowe prognozy na jesienne miesiące
Amerykańscy synoptycy przewidują, że w Polsce w tym roku zagości ciepła, złota jesień. Odchylenie temperatury od średniej wyniesie około 1-1,5 st. C na północy i 1,5-2 st. C na środku i południu kraju. Jest to średnia za trzy miesiące, od września do listopada.
W listopadzie mają pojawić się najwyższe anomalie, a we wrześniu - najniższe. Przez całą jesień prawdopodobieństwo wystąpienia długotrwałych chłodów jest niskie, a zima raczej nas wcześniej nie zaskoczy.

Mimo wszystko to dopiero początkowe prognozy, więc sytuacja może się na bieżąco zmieniać. Długoterminowe prognozy należy traktować orientacyjnie, mając w pamięci, że są obarczone ryzykiem błędu.
A jak było latem? Niemieckie Służby Meteorologiczne podsumowują
Tegoroczne lato w Niemczech było pod wieloma względami rekordowe, a fala upałów z końca czerwca, największa w historii pomiarów, przyczyniła się do suszy, wysychania rzek i pożarów lasów - wynika ze wstępnego bilansu Niemieckiej Służby Meteorologicznej (DWD).
- Zjawiska ekstremalne były tego lata wyjątkowe. Fala upałów pod koniec czerwca osiągnęła pod względem skali i skutków rozmiary, jakich dotąd w Niemczech nie obserwowano - podano w opublikowanym bilansie.
W wielu miejscach w Niemczech temperatury przekroczyły wtedy 40 stopni Celsjusza.
DWD wskazała na związek ekstremalnych temperatur ze zmianą klimatu. Z analizy przeprowadzonej przez służbę meteorologiczną wynika, że bez antropogenicznej zmiany klimatu fala upałów o takiej skali byłaby statystycznie niemożliwa.
Lato w Niemczech było również bardzo suche, zwłaszcza na zachodzie i południowym zachodzie kraju. Długotrwały brak opadów doprowadził m.in. do dużego spadku poziomu Renu, co utrudniało żeglugę towarową. DWD oceniła ponadto, że lato 2026 znajdzie się wśród najbardziej słonecznych od początku prowadzenia takich pomiarów.
Ekstremalne lato miało też inne poważne konsekwencje. Według szacunków Instytutu Roberta Kocha (RKI), do połowy sierpnia tego roku w Niemczech z powodu upałów zmarło około 15,8 tys. osób. RKI zastrzegł przy tym, że jego dane są ostrożnymi szacunkami i rzeczywista liczba ofiar wysokich temperatur jest zapewne większa.













