W skrócie
- Prognozy na jesień 2026 r. zapowiadają wyższe temperatury w Europie Środkowej, zachodniej i południowo-wschodniej, czemu towarzyszyć będą częstsze opady atmosferyczne.
- Tegoroczne El Niño, mogące stać się jednym z najsilniejszych od XIX wieku, przyniesie jesienią w Europie więcej pochmurnych, deszczowych i wietrznych dni.
- Mimo prognozowanej łagodnej zimy, wpływ El Niño na wir polarny może powodować nagłe ocieplenia stratosfery, co okazjonalnie doprowadzi do krótkich okresów silnych mrozów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
El Niño to zjawisko związane z okresowym ociepleniem wód tropikalnego Pacyfiku. Zmiana temperatury oceanu wpływa na ruchy powietrza, a te mogą modyfikować układy pogodowe na innych kontynentach. Tegoroczne El Niño ma być wyjątkowo silne i według prognoz osiągnie maksimum zimą.
Prognozy na jesień 2026 r. wskazują, że nad Europą będzie cieplej, szczególnie w Europie Środkowej, zachodniej i południowo-wschodniej. Częstsze mogą być też opady. Modele (ECMWF i NMME) wskazują na napływ wilgotnego powietrza znad Atlantyku przy zachodnim i południowo-zachodnim przepływie.
Jaka będzie jesień w Europie?
Prognozowany na jesień układ atmosfery zacznie przypominać ten, który zwykle pojawia się dopiero podczas zimy z silnym El Niño. Nad Atlantykiem może rozwinąć się obszar niższego ciśnienia, który będzie sprzyjał częstszemu przemieszczaniu się niżów w stronę Europy. Co to może oznaczać? Więcej pochmurnych, deszczowych i wietrznych dni.
W listopadzie łagodniejsza pogoda może ograniczać opady śniegu na nizinach i w niższych górach. Wyjątkiem mogą być wyżej położone rejony Alp, gdzie odpowiednio niskie temperatury pozwolą zamieniać większą ilość wilgoci w śnieg.
Zimą wpływ El Niño ma się jeszcze nasilić
Prognozy wskazują, że aktywny niżowy obszar nad północnym Atlantykiem może kierować nad Europę wilgotne i ciepłe masy powietrza. W efekcie większość kontynentu może mieć temperatury powyżej normy. Szanse na długotrwały mróz będą ograniczone.
Nie oznacza to jednak, że zimy w Europie nie będzie. El Niño nie działa jak prosty przełącznik temperatury. Ostatecznie pogoda zależy także od cyrkulacji nad Atlantykiem i zachowania wiru polarnego, czyli wielkiego układu zimnego powietrza wokół obszarów polarnych. Silne El Niño może zwiększać ryzyko jego osłabienia i nagłego ocieplenia stratosfery. Jeśli dojdzie do takiego zaburzenia, zimne powietrze może łatwiej przedostawać się na południe. Dlatego mimo sygnału wskazującego na łagodną i mokrą zimę możliwe będą również krótsze okresy chłodu, śniegu i silnych mrozów.
Źródła: severe-weather.eu, MetOffice












