Pogoda w Polsce szaleje, o czym przekonali się turyści w Tatrach. Obfite opady deszczu w ciągu chwili zmieniły szlak w niebezpieczny potok.
Niebezpieczeństwo na szlaku w Tatrach
W niedzielę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie przed burzami i opadami, lecz niektórzy zignorowali sygnały pogodowe i wybrali się na szlak. W górach pogoda potrafi się bardzo gwałtownie zmieniać, więc nawet jeśli jest słonecznie, wystarczy parę minut, aby napłynęły ciężkie, burzowe chmury. Pisałam ostatnio w GeekWeek.pl, jakie chmury prognozują m.in. załamanie pogody, jednak czasem dzieje się to tak szybko, że nie da się zareagować.
W takiej sytuacji zostali postawieni turyści w Tatrach. Sieć obiegło nagranie, na którym widać, jak popularny szlak turystyczny zmienił się w rwący strumień. Znacząco utrudniło to poruszanie się podróżnych, a gdyby nie łańcuchy przypięte do skał, woda mogłaby ich porwać w dół.
- To właśnie dlatego nie wolno lekceważyć pogody w górach. Szlak turystyczny w ciągu chwili zamienił się w niebezpieczny potok, a każdy krok mógł skończyć się bardzo źle - napisał profil Tatry w poście na Facebooku.
Prognoza pogody na nadchodzący tydzień
Na poniedziałek przewidywane są burze w południowo wschodniej części Polski, jednak kolejne dni mają być znacznie pogodniejsze. Upały nie przechodzą, temperatura wciąż będzie sięgać nawet do 30 stopni Celsjusza, a w sobotę - do 34 stopni. Na takie warunki warto się przygotować zawczasu, kupić krem z filtrem UV i pamiętać o zachowaniu bezpieczeństwa, szczególnie podczas najbardziej nasłonecznionych godzin.












