120 potężnych ataków na rosyjskie rafinerie. Starty na 13 miliardów dolarów
Rosyjski sektor naftowo-gazowy poniósł w 2025 roku ogromne straty finansowe w wyniku systematycznych ataków dronowych przeprowadzanych przez Ukrainę. Według szacunków ekspertów od rynku naftowego, straty opiewają na aż 13 miliardów dolarów. To potężny cios dla Rosji, ponieważ finansuje ona wojnę właśnie ze sprzedaży gazu i ropy.

Według obliczeń Bloomberga, opartych na oświadczeniach ukraińskich i rosyjskich urzędników, w 2025 roku Ukraina przeprowadziła łącznie 120 ataków na rosyjskie obiekty energetyczne. Najczęściej celem były rafinerie ropy naftowej. Ataków na nie odnotowano aż 81. Ukraińcy zaatakowali też 27 razy infrastrukturę morską, w tym złoża ropy i gazu znajdujące się na morzu. Szczególnie intensywny był sierpień, ponieważ zarejestrowano 14 ataków na rafinerie, a grudzień skończył się z rekordową liczbą 24 incydentów.
Ataki te nie ograniczały się do lądu. Eksperci informują, że uderzono również w porty, takie jak Noworosyjsk, co czasowo wstrzymało eksport ropy naftowej o równowartości 2,2 miliona baryłek dziennie, czyli 2% globalnych dostaw. Co ciekawe, niektóre źródła podają, że Ukraina dokonała nawet 371 uderzeń na terytorium Rosji w 2025 roku. Jednak w tej liczbie znajdują się również obiekty stricte wojskowe.
120 potężnych ataków na rosyjskie rafinerie i 13 mld strat
Bloomberg wylicza, że w drugiej połowie roku, zwłaszcza od sierpnia, ukraińskie ataki wyłączyły z użycia nawet 20-40% rosyjskiej mocy rafineryjnej w szczytowych momentach. Ataki dronowe znacząco zakłóciły również łańcuch dostaw w rosyjskim sektorze naftowym. Analitycy firmy konsultingowej Argus zauważyli, że dostawy ropy naftowej rurociągami do rafinerii spadły do 228,34 milionów ton w 2025 roku. To spadek o 1,6% w porównaniu z poprzednim rokiem i najniższy poziom od co najmniej 15 lat.
Łączna wielkość przetwórstwa ropy zmniejszyła się o 1,7%, osiągając 262,3 miliona ton. W efekcie, we wrześniu 2025 roku eksport produktów naftowych spadł o 13% miesiąc do miesiąca, a wolumeny eksportu zmniejszyły się o 9%. Kryzys paliwowy w Rosji objawił się brakami paliwa, wzrostem cen benzyny i diesla o ponad 10%, racjonowaniem (np. limit 20 litrów na klienta w Krymie) oraz zamknięciami stacji benzynowych.
Rosja została zmuszona do ograniczenia eksportu, aby ustabilizować rynek wewnętrzny, co dodatkowo obniżyło dochody z ropy i gazu, co było kluczowe dla 30-50% budżetu federalnego. Ataki dronowe wywołały chaos w sektorze ubezpieczeniowym. Towarzystwa ubezpieczeniowe zgłosiły, że wypłaty z tytułu ryzyka "terroryzmu" i sabotażu przekroczyły 100% zebranych składek w 2025 roku.
Ważni sojusznicy odwracają się od Rosji
Szef działu ubezpieczeń korporacyjnych w rosyjskiej firmie Soglas, stwierdził, że wskaźnik strat w portfelu jego firmy wzrósł ponad dziesięciokrotnie, a składki nie pokrywają już wypłat. Inni ubezpieczyciele odnotowali wzrost strat co najmniej o 200%, a broker Remind zgłosił wielokrotny wzrost liczby zdarzeń i średnich strat z pojedynczego ataku na rafinerię, sięgających setek milionów rubli. W rezultacie składki i franszyzy wzrosły gwałtownie, co dodatkowo obciążyło rosyjskie firmy naftowe.
Eksperci nie mają złudzeń, że straty w sektorze naftowym mają daleko idące skutki dla całej rosyjskiej gospodarki. Dochody z podatków od ropy i gazu spadły o 22% w 2025 roku w porównaniu z 2024, a prognozy na 2026 wskazują na dalszy spadek o 30%. Wzrost PKB Rosji wyniósł zaledwie 1% w 2025 roku, co oznacza wejście w fazę stagnacji, z prognozami na 2026 na poziomie 0,6-0,9%. Inflacja pozostaje wysoka (5,6-6,4%), a deficyt budżetowy przekroczył już 100 miliardów dolarów w grudniu 2025.
Rok 2026 będzie sądny dla przyszłości Rosji
Ukraina, poprzez ataki, osłabia zdolność Rosji do finansowania wojny. Szacuje się, że uderzenia kosztowały Rosję nawet 4% PKB. Dodatkowym ciosem jest planowane ograniczenie importu rosyjskiej ropy przez Indie, co może pogłębić deficyt o 2,2 biliona rubli (29 miliardów dolarów) w 2026 roku. Produkcja przemysłowa spada, brakuje siły roboczej, a sankcje Zachodu i ataki dronowe przyspieszają upadek gospodarki.
Analitycy Bloomberga nie mają wątpliwości, że rok 2026 będzie dla Rosji sądny. Jeśli sytuacja w gospodarce się nie poprawi, a nic na wskazuje na odmianę trendu, to Kreml może już nie być zdolny do dalszego prowadzenia wojny. Istnieje również ogromne prawdopodobieństwo, że oligarchowie będą próbowali się ratować i doprowadzą do obalenia rządu Władimira Putina, a następnie dogadać z USA czy UE.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!


![Świat w Ogniu. Konflikty zbrojne po 1945 roku [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MFHM6IYBOKPYM-C401.webp)






