Agenci Secret Service. Jak działa ochrona prezydenta USA?
Strzały padły w tłumie, a prezydent USA znalazł się w samym środku zagrożenia. W takich chwilach liczą się sekundy i precyzja. To właśnie wtedy do akcji wkraczają agenci Secret Service. Niewidoczni na co dzień, ale kluczowi, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli.

Strzały, chaos i błyskawiczna reakcja ludzi w garniturach. Tak wyglądała scena podczas jednego z najbardziej prestiżowych wydarzeń w Białym Domu. W centrum wydarzeń znalazł się Donald Trump, którego w ciągu sekund otoczyli agenci Secret Service. Kim są ludzie, którzy w takich momentach przejmują kontrolę?
Kim są agenci Secret Service i jak działają?
Secret Service to federalna służba powołana jeszcze w XIX wieku, dziś znana głównie z ochrony najważniejszych osób w państwie. Jej funkcjonariusze zabezpieczają prezydenta, wiceprezydenta oraz ich rodziny, a także zagranicznych przywódców odwiedzających USA. Według źródeł ich praca opiera się na kilku warstwach ochrony. Najważniejsze są tzw. pierścienie bezpieczeństwa, czyli kolejne strefy kontroli, w których sprawdzani są goście, bagaże i otoczenie.
Podczas wydarzenia w hotelu Washington Hilton napastnik zdołał przejść przez taki punkt kontrolny. Agenci potrafią jednak zareagować błyskawicznie. Ich szkolenie obejmuje analizę zagrożeń, strzelectwo oraz działania w tłumie.

Sekundy, które decydują o życiu podczas strzelaniny
Gdy padły strzały, ochrona natychmiast wdrożyła procedurę ewakuacji. Jedni agenci osłaniali ciałem polityków, inni tworzyli tzw. kordon ochronny, czyli żywą barierę oddzielającą zagrożenie od chronionej osoby. Jeszcze inni kierowali ludzi do wyjść ewakuacyjnych.
Kluczowe znaczenie ma tu sprzęt. Funkcjonariusze używają kamizelek kuloodpornych wykonanych z materiałów takich jak kevlar, które zatrzymują pociski. To właśnie taka kamizelka uratowała życie jednemu z agentów trafionych przez napastnika, jak informuje Reuters.
Secret Service korzysta także z monitoringu, który pozwala śledzić sytuację w czasie rzeczywistym. W tym przypadku nagrania pokazały, jak napastnik biegnie przez punkt kontrolny. Nie został wówczas jeszcze postrzelony. Decyzje o użyciu broni są ściśle regulowane i zależą od oceny zagrożenia.
Zdarzenie przypomniało o wcześniejszych atakach na prezydentów USA, w tym o zamachu na Ronalda Reagana w 1981 roku. Agenci Secret Service działają jak precyzyjna maszyna. Ich zadaniem jest skuteczność, choć często niewidoczna dla opinii publicznej.









