Agencja Uzbrojenia szuka potężnych laserów bojowych dla polskiej armii
Agencja Uzbrojenia zamierza ruszyć na poszukiwania nowej broni dla polskiej armii, laserów bojowych - informuje portal Defence24. To niezwykle istotna decyzja, mogąca zmienić oblicze polskiego bezpieczeństwa wobec ataku dronów.

Lasery bojowe poszukiwane przez polską armię
Agencja Uzbrojenia opublikowała dokument o zamiarze przeprowadzenia wstępnych konsultacji rynkowych w sprawie możliwego zakupu dwóch rodzajów Laserowych Systemów Broni Skierowanej Energii (LSBSE). Pierwszy ma zapewnić rażenie celów na odległość do jednego, a drugi do trzech kilometrów.
Konsultacje rynkowe na nowe systemy laserowe mają objąć m.in. oszacowanie kosztów pozyskania, eksploatacji i wycofania sprzętu wojskowego, wstępne ustalenie terminów dostarczenia sprzętu czy możliwość dopuszczenia transferu technologii. Zgłoszenia mają być przesyłane do 30 kwietnia.
Dlaczego coraz więcej państw inwestuje w broń laserową?
Broń wykorzystująca skupioną energię w postaci wiązki lasera może być przyszłością obrony powietrznej, zwłaszcza przed np. rojami tanich dronów. Jedną z głównych zalet broni wykorzystującej skupioną wiązkę lasera jest cena. Sumarycznie koszty energii i jej zabezpieczenie mogą być jednostkowo tańsze niż niszczone obiekty.
Warto podkreślić, że mówiąc o wysokoenergetycznej broni laserowej, chodzi przede wszystkim o skupione i silne wiązki, które są w stanie spalać materiał. Niemniej laser o mniejszej energii wykorzystywany bojowo może posłużyć np. do oślepiania optyki.
Jakie systemy laserowe może wybrać polska armia
Broń laserowa jest rozwijana przez wiele państw na świecie m.in. USA, Chiny, Rosję, Turcję, Wielką Brytanię, Izrael czy Ukrainę. Na ten moment tylko Izrael bojowo użył systemów laserowych. Miało to miejsce jesienią 2024 roku podczas Operacji Swords od Iron, co opisywaliśmy na łamach Interii GeekWeek.
Możliwy wybór dla Agencji Uzbrojenia jest szeroki. W Europie jednym z najbardziej rozwiniętych projektów jest brytyjski DragonFly, który już przeszedł liczne testy i w 2027 roku ma wejść do służby. Ukraina podczas trwającej wojny opracowała systemy Trójząb oraz Sunray, które już przechodzą testy terenowe. Amerykanie posiadają systemy LOCUST czy DE M-SHORAD, montowane na wozach.

Wnioski z poszukiwań rynku
Przy informacji o zamiarze przeszukania rynku przez Agencję Uzbrojenia, warto zwrócić uwagę na trzy kwestie.
Po pierwsze - bardzo dobrze, że Wojsko Polskie widzi sens posiadania bojowych systemów laserowych. To jeden z tych rodzajów uzbrojenia, który ma szanse na duży rozwój w najbliższej przyszłości. I jak napisaliśmy, może być bardzo istotny w obronie przed rojami dronów, które stanowią już realne zagrożenie nie tylko dla żołnierzy czy sprzętu na polu walki, ale i dla kluczowej infrastruktury cywilnej.
Po drugie - nie jest to pierwszy raz, gdy Wojsko Polskie "rozgląda się" za bojowymi laserami. W 2019 Inspektorat Uzbrojenia (poprzednik Agencji Uzbrojenia) opublikował zapytanie w sprawie prowadzonej wtedy analizy rynku pod kątem znalezienia dla armii odpowiedniego systemu bojowego wykorzystującego skupioną wiązkę lasera. Jak wiemy, do dziś nie mamy takie broni. Liczyć należy, że teraz ze względu na rozwinięcie wielu tego typu systemów oraz poszerzenie rynku, łatwiej będzie znaleźć odpowiedni produkt, który spełni wymagania armii.
Po trzecie - prawdopodobnie polska armia chciałaby pozyskać i wdrożyć taki system jak najszybciej. Oznacza to, że taką broń musimy pozyskać za granicą, gdyż w Polsce nie mamy obecnie projektów rozwiniętych na tyle, aby je "na wczoraj" wprowadzić do służby choćby w ramach testów. Mimo że takie projekty były prowadzone w Polsce już od zeszłej dekady, to nie miały na tyle uwagi i środków, aby doprowadzić je do fazy gotowego produktu.








