Zgłoszenie o incydencie trafiło do południowokoreańskich służb po południu, według przekazanych informacji podczas rutynowej kontroli amunicji personel odkrył pozostałości skrystalizowanego białego fosforu wewnątrz skrzyni z amunicją - wyciek dotyczył dwóch sztuk uzbrojenia znajdujących się w magazynie.
Niebezpieczna substancja w magazynie amunicji
Władze miasta natychmiast wydały ostrzeżenie dla mieszkańców okolic bazy, zalecając opuszczenie zagrożonego obszaru i unikanie kontaktu z substancją. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz specjalistyczny amerykański zespół odpowiedzialny za neutralizację materiałów wybuchowych. Policja utworzyła strefę bezpieczeństwa w promieniu około 300-500 metrów od bazy i czasowo zamknęła okoliczne drogi.
Biały fosfor może powodować ciężkie oparzenia
Biały fosfor jest substancją wykorzystywaną przez wojsko m.in. do produkcji amunicji dymnej i zapalającej. W kontakcie z powietrzem może ulec samozapłonowi, a jego kontakt ze skórą powoduje bardzo głębokie oparzenia chemiczne. Z tego powodu jego użycie na polu walki podlega ścisłym ograniczeniom wynikającym z prawa międzynarodowego.
Amerykańskie Siły Powietrzne poinformowały, że wyciekły materiał był rozcieńczony w około 80 proc., dlatego ryzyko dla zdrowia publicznego i środowiska oceniono jako niskie. Około 36 minut po wydaniu pierwszego komunikatu południowokoreańskie władze odwołały zalecenie ewakuacji, informując mieszkańców, że sytuacja została opanowana.
Sytuacja została całkowicie opanowana, a strefa bezpieczeństwa została zniesiona. Nikt nie odniósł obrażeń i nie ma zagrożenia dla osób przebywających na terenie bazy ani poza nią
Amerykańskie wojsko zdementowało również pojawiające się w mediach społecznościowych informacje o rzekomej pełnej ewakuacji bazy Osan. Według przedstawicieli sił powietrznych działania ograniczyły się do zabezpieczenia miejsca wycieku, a funkcjonowanie obiektu szybko wróciło do normy.











