Amerykanie naciskają na Danię, a mimo tego chcą im sprzedać groźne pociski
Departament Stanów Zjednoczonych zatwierdził możliwą sprzedaż pocisków Hellfire dla Danii za miliony dolarów. To kolejna zgoda Amerykanów na kontrakt zbrojeniowy dla kraju, wobec którego prowadzą aktywne naciski w sprawie Grenlandii.

Dania chce kupić od USA kluczowe pociski. Jest zgoda
Amerykańska agencja Defense Security Cooperation Agency poinformowała, że Departament Stanu zatwierdził możliwą sprzedaż pocisków AGM-114R Hellfire dla Danii, za kwotę do 45 mln dolarów. Głównym wykonawcą zamówienia byłby Lockheed Martin. W możliwym pakiecie sprzedażowym może znaleźć się m.in. 100 pocisków AGM-114R Hellfire, trzy pociski AGM-114R Captive Air Test Missiles, sześć wyrzutni Hellfire (Longbow) M299 Hellfire BRU-14 oraz wsparcie logistyczne. Co ciekawe jest to już trzecia sprzedaż sprzętu militarnego z USA dla Danii z czterech ostatnich zatwierdzonych przez Defense Security Cooperation Agency.
AGM-114 Hellfire to jeden z najpowszechniejszych pocisków powietrze-ziemia używanych przez państwa NATO, produkowany już od lat 80. Służy jako broń przeciw celom opancerzonym na lądzie, morzu i w powietrzu. Wykorzystuje półaktywne naprowadzanie laserowe. W wersji AGM-114R pocisk ma zasię do ośmiu kilometrów i osiąga 1.3 prędkości dźwięku.
Zakup na "przyszłe zagrożenia"
Dania może chcieć zakupić pociski Hellfire w celu uzupełnienia uzbrojenia do floty swoich śmigłowców MH-60R Seahawk lub bezzałogowców MQ-9B SkyGuardian. W oświadczeniu o zatwierdzeniu możliwej sprzedaży Amerykanie podkreślili, że zakup pocisków Hellfire przez Danię "pomoże jej w reagowaniu na obecne i przyszłe zagrożenia poprzez zapewnienie interoperacyjności sił powietrznych ze Stanami Zjednoczonymi i innymi siłami sojuszniczymi". Po wydaniu zgody przez Departament Stanu, sam rząd w Kopenhadze musi jeszcze podjąć decyzję o podpisaniu umowy wykonawczej, aby zakup wszedł w życie.
Te zapowiedzi wydają się zaskakujące wobec obecnych napięć na linii USA-Dania w sprawie Grenlandii. Rząd Donalda Trumpa wprost zapowiada chęć przejęcia największej wyspy świata i to pomimo protestów Duńczyków. Mimo że Amerykanie nie mówią wprost o chęci dokonania tego siłami zbrojnymi, oficjalnie nie dają sygnału, że na pewno by tego nie zrobili. Siły Zbrojne Danii zapowiedziały, że w przypadku inwazji na Grenlandię stacjonujące tam wojska w ramach swoich protokołów mogą od razu odpowiedzieć ogniem na siły inwazyjne. Szczególnie zaskakująco to brzmi w obecnej sytuacji, gdy amerykańscy żołnierze już przebywają na terenie Grenlandii, o czym pisaliśmy na łamach Interii GeekWeek.

![[QUIZ] o Blue Monday. Co wiesz o najbardziej depresyjnym dniu?](https://i.iplsc.com/000M7PEE9BT5B5RH-C401.webp)






