Amerykański pocisk doznał awarii. Spadł blisko miasta
Podczas operacji obrony przed irańskim atakiem w Jordanii, doszło do awarii jednego z pocisków amerykańskiej obrony powietrznej Patriot. Jego upadek wywołał braki prądu w pobliskim mieście.

Awaria pocisku z Patriota podczas ataku Iranu
Nagranie pokazuje obronę przed atakiem dronów w pobliżu bazy lotniczej Muwaffaq al-Salti w Jordanii. Widać na nim moment wystrzelenia pocisku z amerykańskiego systemu obrony powietrznej MIM-140 Patriot, który Amerykanie rozmieścili w czasie przygotowań do operacji ataku na Iran.
Film ukazuje moment, gdy podczas obrony przed jednym z irańskich ataków z terenów bazy wystrzelony został pocisk PAC-3. Jednak, zamiast polecieć w kierunku celu, spadł przy pobliskim miasteczku Al-Azrak. Nikomu nic się nie stało, jednak można zauważyć, że tuż po uderzeniu nastąpiła awaria prądu.
Patriot broni nieba na Bliskim Wschodzie
W bazie Muwaffaq al-Salti Amerykanie rozmieścili nie tylko baterie Patriot, ale także THAAD, tworząc dwuwarstwową obronę powietrzną. Patriot z pociskami PAC-3 ma zasięg obrony około 45 kilometrów, podczas gdy THAAD może razić cele już na wysokości do 150 kilometrów. Patriot może więc niszczyć drony i pociski manewrujące, podczas gdy THAAD może razić pociski balistyczne jeszcze w odleglejszej fazie lotu.
Amerykanie rozbudowali obronę bazy Muwaffaq al-Salti m.in. ze względu na siły, jakie tam zgromadzili przed atakiem na Iran. Jeszcze na początku lutego zdjęcia satelitarne z tego miejsca wskazywały przerzucenie tam 17 samolotów uderzeniowych F-15E, ośmiu samolotów szturmowych A-10 Thunderbolt, czterech transportowców C-130 oraz czterech maszyn walki elektronicznej EA-18G Growler. Przygotowania te opisaliśmy na łamach Interii GeekWeek.
Jordania pod ostrzałem
W trakcie trwającej wojny na Bliskim Wschodzie, USA i Izrael przeprowadziły wspólne operacje ataku na Iran. Zabity został najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei i niektórzy z jego najbliższych współpracowników. Ponadto miało zostać zniszczonych wiele irańskich instalacji wojskowych.
W odpowiedzi Iran rozpoczął kampanię ataków z wykorzystaniem pocisków rakietowych i dronów na terytorium Bliskiego Wschodu. Ataki objęły m.in. Izrael, Kuwejt, Jordanię, Bahrajn czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Celem są m.in. amerykańskie bazy w regionie.








