Australia właśnie wzmocniła militarne Ukrainę, dostarczając jej czołgi M1A1 Abrams. Rząd ostatecznie zdecydował się na przekazanie Kijowowi aż 45 wycofanych z użycia maszyn tego typu. Decyzja jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie Ukrainy na ciężki sprzęt, który mógłby przechylić szalę w walce z rosyjską inwazją. Największe problemy są obecnie w okolicach Pokrowska, gdzie Kreml miał zgromadzić aż 100 tysięcy żołnierzy do szturmu na to strategiczne miasto.
Siły Zbrojne Ukrainy pochwaliły się, że czołgi Abrams już biorą udział w walkach przeciwko żołnierzom Kremla. W sieci pojawił się bardzo ciekawy materiał filmowy. Pierwsze maszyny zasiliły jednostkę pancerną 425. pułku szturmowego "Skała". Dostarczone Abramsy, choć nie są już najnowszym modelem, wciąż uznawane są za jedne z najpotężniejszych pojazdów pancernych na świecie.
Australia wsparła Ukrainę 45 czołgami Abrams
Wyposażone w zaawansowane systemy celowania i pancerz reaktywny, mogą stanowić realne wsparcie dla Ukrainy, szczególnie na trudnym, błotnistym froncie wschodnim. Ich potencjalna dostawa byłaby częścią szerszego pakietu pomocy, który Australia sukcesywnie rozwija od początku konfliktu.
Nie obywa się jednak bez kontrowersji. Część australijskich polityków obawia się, że przekazanie Abramsów osłabi własne zdolności obronne kraju, zwłaszcza w kontekście rosnących napięć z Chinami w regionie Indo-Pacyfiku. Inni podkreślają, że starsze modele wymagają kosztownych remontów, co może obciążyć budżet pomocy. Rząd zapewnia jednak, że trwają analizy, by znaleźć najlepsze rozwiązanie. Ukraińcy na pewno zrobią z nich dobry użytek, ponieważ mają do nich mnóstwo części zapasowych.
Koalicja wsparcia pancernego dla Ukrainy
Australia wsparciem Ukrainy dołączyła do grona państw, takich jak USA, Polska, Wielka Brytania czy Niemcy, które dostarczyły Kijowowi zaawansowany sprzęt pancerny. Wszystkie australijskie czołgi mają trafić na front jeszcze w tym roku. To kolejny krok w solidarności Zachodu z Ukrainą w obliczu trwającej wojny.
Ukraina oficjalnie nie ujawniła, ile posiada czołgów Abrams, ale same Stany Zjednoczone podały, że ok. 31 czołgów miało trafić do Sił Zbrojnych Ukrainy. Nie wiadomo jednak oficjalnie, ile sztuk obecnie bierze udział w walkach, a ile uległo zniszczeniu. Military Watch Magazine podaje, że z 31 czołgów dostarczonych przez USA, ponad 21 (około 70%) zostało zniszczonych, uszkodzonych lub przejętych, głównie przez artylerię, drony kamikaze lub porzuconych przez załogi. Co najmniej jeden został zniszczony przez rosyjski czołg T-72B3.
M1A1 Abrams to potężny czołg
M1A1 Abrams to ikona wojsk pancernych. Waży 57 ton, napędzany jest turbiną gazową o mocy 1500 KM, co pozwala osiągać prędkość do 67 km/h na drodze. Jego główne uzbrojenie to armata gładkolufowa kal. 120 mm, zdolna strzelać pociskami przeciwpancernymi z odległości ponad 3 km.
Czołg Abrams wyposażono w zaawansowany system kierowania ogniem z dalmierzem laserowym oraz pancerz warstwowy z elementami uranu zubożonego, zapewniający ochronę przed nowoczesną amunicją. Choć Australia wycofała te maszyny na rzecz nowszych M1A2, ich możliwości wciąż imponują.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












![Starcie gigantów. Co tak naprawdę wiesz o Nilu i Amazonce? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000N9RUWWOQN3ERO-C401.webp)