Test był częścią programu Sandhills 2.0, będącego rozwinięciem wcześniejszego projektu autonomicznego pojazdu do pokonywania przeszkód i torowania drogi oddziałom. Tym razem bazą konstrukcji został Ford F-250 wyposażony w system autonomicznej jazdy AutoDrive firmy Forterra.
Wybór tego popularnego pickupa nie jest przypadkowy, wykorzystanie seryjnego pojazdu oznacza łatwiejszy dostęp do części zamiennych i potencjalnie prostszą obsługę oraz naprawy. To istotna zaleta, jeśli autonomiczne maszyny miałyby w przyszłości działać w trudnych warunkach polowych.
Ford F-250 bez człowieka poluje na drony
Najciekawszym elementem konstrukcji jest jednak zamontowany na pojeździe system C-UAS Edda firmy 9 Mothers. Jego zadaniem jest wykrywanie i zwalczanie szybko poruszających się bezzałogowych statków powietrznych. Najpierw wykorzystuje on detekcję akustyczną do wykrycia nadlatującego drona, a następnie system optyczny śledzi cel.
Pozwala to ograniczyć konieczność ciągłego emitowania sygnałów, które mogłyby zdradzić pozycję pojazdu. Według producenta system został zaprojektowany do zwalczania dronów o średnicy około 7 cali (niecałe 18 cm) i większych z odległości od 10 do 100 metrów. Za neutralizację celu odpowiada zamontowana na wieżyczce strzelba, a cały moduł ma ważyć około 23 kg, dzięki czemu nie powinien znacząco obciążać platformy.
Drony FPV zmieniły zasady pola walki
Rozwój tanich dronów FPV sprawił, że nawet stosunkowo niewielkie bezzałogowce mogą poważnie zagrozić żołnierzom i pojazdom, co świetnie widać po konflikcie w Ukrainie. Szczególnie niebezpieczne stają się one podczas operacji przełamywania pozycji przeciwnika, kiedy przemieszczające się oddziały są łatwiejszym celem.
Sandhills 2.0 ma więc odpowiadać na bardzo konkretny problem: autonomiczny pojazd może znajdować się przed żołnierzami, torując im drogę i jednocześnie chroniąc się przed częścią zagrożeń z powietrza. Na razie armia USA sprawdza możliwości takiej koncepcji podczas ćwiczeń.
Brakuje jednak szczegółowych danych dotyczących skuteczności systemu, m.in. odsetka trafień czy liczby celów, które system może zwalczać w krótkim czasie. Jeśli testy wypadną pomyślnie, autonomiczne pojazdy tego typu, czyli na bazie seryjnych aut, mogą stać się jednak powszechniejsze na polach walki.











