B-21 Raider sfotografowany podczas tankowania w powietrzu
Wygląda na to, że amerykański program budowy nowej generacji bombowca typu stealth wyraźnie nabiera tempa. Northrop Grumman i Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych dopiero co ogłosiły przyspieszenie produkcji B-21 Raider, który ma stać się podstawą amerykańskiego potencjału odstraszania na nadchodzące dekady, a dziś w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia, na których można po raz pierwszy zobaczyć jego tankowanie w powietrzu.

B-21 Raider został zaprojektowany jako bombowiec szóstej generacji, zdolny do penetracji nowoczesnych systemów obrony powietrznej. Nazwa Raider nawiązuje do historycznego Doolittle Raid z czasów II wojny światowej, gdy 80 lotników dowodzonych przez Jamesa Doolittle wykazało strategiczne znaczenie lotnictwa dalekiego zasięgu.
Testy B-21 Raider ciągle trwają
Maszyna ma łączyć zaawansowaną technologię niskiej wykrywalności radarowej z mniejszą złożonością obsługi niż wcześniejsze platformy stealth. Samolot może przenosić zarówno ładunki konwencjonalne, jak i nuklearne, odgrywając kluczową rolę w strategii odstraszania USA.
Program wspierają tysiące specjalistów - ponad 8000 osób z przemysłu i sił powietrznych oraz sieć ponad 400 dostawców z 40 stanów USA, a także zaawansowane technologie, w tym wizualizacja w rozszerzonej rzeczywistości, które usprawniają proces montażu.
Jak dowiedzieliśmy się pod koniec ubiegłego miesiąca, wszystko to sprawia, że w zakładach w Palmdale w Kalifornii trwa właśnie składanie pierwszych maszyn, które mają zacząć trafiać do bazy Ellsworth Air Force Base w 2027 roku.
Jest i tankowanie w powietrzu
Teraz w internecie pojawiły się zaś pierwsze zdjęcia przedstawiające nowy amerykański bombowiec stealth podczas tankowania w powietrzu. Fotografie wykonano podczas jednego z lotów testowych nad pustynią Mojave w Kalifornii, gdzie maszyna pobierała paliwo z samolotu-cysterny KC-135R.
Tankowiec biorący udział w próbach należy do jednostki "Ghost Tanker" stacjonującej w bazie Edwards Air Force Base, która wspiera programy testów lotniczych amerykańskich sił powietrznych.
Na jednym ze zdjęć widać charakterystyczny element pierwszego egzemplarza testowego B-21 (obecnie w programie testowym uczestniczą dwa), czyli wysuniętą z nosa sondę pomiarową służącą do zbierania danych aerodynamicznych w trakcie prób w locie. Inne fotografie pokazują także myśliwiec F-16 towarzyszący bombowcowi, co jest standardową praktyką podczas testów nowych konstrukcji.
Zdjęcia pozwalają również lepiej oszacować rozmiary nowego bombowca. Porównanie z KC-135R wskazuje, że rozpiętość skrzydeł B-21 może wynosić około 44-47 metrów, czyli mniej niż w przypadku starszego bombowca B-2 Spirit, którego skrzydła mają rozpiętość około 52 metrów, ale więcej, niż dotychczas sądziliśmy.










