Bayraktar Kizilelma w powietrzu. Pierwsze bomby kierowane już zrzucone
Turecki przemysł zbrojeniowy wykonał kolejny krok w rozwoju bezzałogowego lotnictwa bojowego. Firma Baykar przeprowadziła testy z użyciem bomb kierowanych z pokładu odrzutowego bezzałogowego Bayraktar KIZILELMA. Próby potwierdziły zdolność platformy do wykonywania precyzyjnych uderzeń powietrze-ziemia z wykorzystaniem lokalnie opracowanego uzbrojenia.

Bayraktar Kizilelma to bezzałogowiec bojowy o rozmiarach samolotu, mający działać jako "lojalny skrzydłowy", czyli dron współpracujący z załogowymi myśliwcami. Tego typu konstrukcje są już rozwijane przez największe armie świata, jak USA, Chiny czy Rosja, ale to właśnie rozwiązanie tureckiego koncernu Baykar wydaje się jedną z najbardziej obiecujących maszyn. I przy okazji jedną z najbliższych służbie, bo jak informuje serwis Army Recognition, jednostka przeszła właśnie kolejną porcję ważnych prób, a mianowicie zrzut bomb kierowanych.
Bayraktar Kizilelma zrzuca bomby kierowane
Podczas testów wykorzystano dwa typy systemów naprowadzania dla bomb klasy MK-82 o masie około 225 kg. Pierwszym z nich był zestaw laserowego naprowadzania LGK-82 opracowany przez ASELSAN, a drugim system TEBER-82 produkowany przez ROKETSAN, który umożliwia naprowadzanie zarówno za pomocą GPS/INS, jak i półaktywnego systemu laserowego. Uzbrojenie zostało zrzucone podczas lotów testowych, potwierdzając integrację systemów uzbrojenia z nową platformą.
Zestaw LGK-82 pozwala przekształcić standardowe bomby MK-82 w broń kierowaną laserowo zdolną do rażenia zarówno celów stacjonarnych, jak i ruchomych. System wykorzystuje półaktywną głowicę naprowadzania laserowego i umożliwia wykonywanie precyzyjnych ataków na pojazdy opancerzone, umocnienia czy infrastrukturę wojskową.
Z kolei TEBER-82 zapewnia podwójny system naprowadzania - nawigację satelitarną i laserową. Dzięki temu broń może być wykorzystywana zarówno przeciwko wcześniej zaprogramowanym współrzędnym, jak i celom wskazywanym w czasie rzeczywistym. Zestaw zawiera również powierzchnie aerodynamiczne zwiększające zasięg zrzutu i poprawiające dokładność trafienia.
Turcja zwiększa możliwości bojowe
Integracja uzbrojenia znacząco rozszerza możliwości bojowe KIZILELMA, który jak już wspomnieliśmy został zaprojektowany jako element przyszłego systemu walki powietrznej, w którym bezzałogowce współpracują z samolotami załogowymi. Maszyna ma operować m.in. razem z tureckimi myśliwcami F-16 Fighting Falcon oraz rozwijanym obecnie samolotem piątej generacji TF-X KAAN.
Konstrukcja drona przewiduje również możliwość operowania z pokładu okrętu desantowego TCG Anadolu. Dzięki temu Turcja chce w przyszłości uzyskać zdolność do prowadzenia operacji uderzeniowych z morza przy wykorzystaniu bezzałogowych samolotów bojowych.
Wprowadzenie bomb kierowanych do arsenału KIZILELMY zwiększa elastyczność operacyjną tureckich sił zbrojnych. Zwłaszcza że porównaniu z wcześniejszymi bezzałogowcami, jak legendarny po walce w Ukrainie Bayraktar TB2 czy Bayraktar Akinci, nowa platforma oferuje znacznie wyższą prędkość oraz większą przeżywalność w silnie bronionej przestrzeni powietrznej.
Przypomnijmy też, że w grudniu ubiegłego roku bezzałogowiec dokonał pierwszego zestrzelenia celu w locie, wykorzystując podwieszony pocisk BVR (Beyond-Visual-Range) oraz radar z anteną elektronicznego skanowania fazowego. Kizilelma jest pierwszym bezzałogowcem na świecie, który tego dokonał, co zdaniem analityków jest krokiem milowym w rozwoju tej konstrukcji, zapowiadającym przy okazji nowy rozdział historii walki powietrznej.
Kolejne udane próby w tak krótkim czasie wskazują zaś, że program KIZILELMA zbliża się do kolejnego etapu rozwoju, czyli pełnej kwalifikacji bojowej. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, Turcja może w najbliższych latach wprowadzić do służby jedną z pierwszych na świecie odrzutowych platform bezzałogowych zdolnych do operowania z pokładu okrętu i wykonywania precyzyjnych uderzeń w koordynacji z samolotami załogowymi.










