Blokada logistyczna. Ukraińskie drony z AI sparaliżowały konwoje Rosjan
Ukraina intensyfikuje strategię "blokady logistycznej", niszcząc rosyjskie pojazdy z zaopatrzeniem na kluczowych trasach południa kraju. Wykorzystuje do tego zaawansowane drony Hornet ze sztuczną inteligencją wytrenowaną na tysiącach godzin nagrań, odporne na zagłuszanie i zdolne do precyzyjnych uderzeń na odległość ponad 160 km. Według ekspertów ISW dzięki innowacyjnej technologii Kijów przejmuje inicjatywę i odzyskuje tereny, zmuszając Rosjan do skracania konwojów i zmiany tras. Analitycy ostrzegają jednak, że ta przewaga może się skończyć, gdy Rosja opracuje systemy przeciwdziałania.

W skrócie
- Ukraina wykorzystuje drony Hornet ze sztuczną inteligencją do niszczenia rosyjskich pojazdów zaopatrzeniowych na kluczowych trasach południa kraju.
- Ataki ukraińskich dronów na konwoje logistyczne znacząco utrudniają Rosjanom dostarczanie zaopatrzenia na front, co zmusiło ich do skracania tras i ograniczeń ruchu.
- Eksperci ostrzegają, że przewaga technologiczna Ukrainy może być tymczasowa, ponieważ Rosja pracuje nad systemami przeciwdziałania atakom dronów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Blokada logistyczna Ukrainy sparaliżowała rosyjskie konwoje
Ukraińska armia wzmaga ataki na pojazdy zaopatrujące siły rosyjskie wzdłuż kluczowych dróg w okupowanej Ukrainie. Jak wskazują eksperci, operacje te są realizowane przy użyciu nowej technologii dronów opartej na sztucznej inteligencji. Dziennikarze BBC Verify potwierdzili nagrania przedstawiające co najmniej 14 incydentów z ostatniego tygodnia, podczas których pojazdy przewożące żywność, paliwo i amunicję stały się celem ataków na krytycznych trasach łączących Rosję z Krymem oraz innymi okupowanymi terytoriami w południowej Ukrainie.
Analiza danych przeprowadzona przez Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) dowiodła, że po raz pierwszy od 2023 r. Ukraina zaczyna odzyskiwać więcej terenu, niż traci. Po ponad 4 latach wojny i zwiększonej rosyjskiej okupacji we wschodniej i południowej części kraju, w ostatnich miesiącach żadna ze stron nie osiągnęła znaczących zysków terytorialnych, jednak sytuacja zaczyna ulegać zmianie.
Rozwój technologii bezzałogowych, w tym wyposażonego w AI systemu Hornet, o którym pisaliśmy w GeekWeeku, pozwolił Ukrainie na atakowanie rosyjskich celów zmierzających na linię frontu na większych dystansach i z wyższą dokładnością. Ukraiński minister obrony, Mychajło Fedorow, wyjaśnił w środę (27 maja), że strategia blokady logistycznej ma na celu zwiększenie presji na rosyjskie wojsko na tyłach oraz uniemożliwienie wrogowi prowadzenia długotrwałych operacji ofensywnych.
Ukraińskie drony odcinają od zaopatrzenia Rosjan na froncie
Materiały wideo przeanalizowane przez BBC Verify oraz niezależnych analityków z grupy GeoConfirmed pokazują wypalone wraki ciężarówek kontenerowych i innych pojazdów wojskowych w wielu miejscach wzdłuż kluczowej trasy w południowej Ukrainie. Co najmniej 10 takich zdarzeń odnotowano między granicą Rosji a okupowanym Mariupolem, a jedno uderzenie zarejestrowano na południowy zachód od Melitopola. Ta krytyczna arteria jest wykorzystywana przez rosyjską armię do zaopatrywania jednostek na froncie oraz na Krymie.
Skala strat ponoszonych przez rosyjską logistykę jest znaczna. Clément Molin, analityk z think tanku Atum Mundi, przekazał BBC, że osobiście potwierdził zniszczenie 150 pojazdów w odległości 20 km od linii frontu, a jego zdaniem była to prawdopodobnie tylko połowa udanych ataków. W odpowiedzi na te działania Rosja została zmuszona do skrócenia swoich konwojów na szlakach zaopatrzeniowych. Cristian Vlas z grupy Acled monitorującej konflikty skomentował, że jest to "szybki środek zaradczy na ograniczenie potencjalnych strat".
Ekspert zasugerował również, że głównym celem Ukrainy jest nie tylko uderzanie w zasoby "ważne dla budowania wizerunku wielkiej potęgi Rosji", ale przede wszystkim paraliżowanie jej logistyki. Te kluczowe konwoje, punkty dowodzenia i wieże komunikacyjne, jak wskazał Vlas, "karmią, tankują i informują rosyjskie jednostki na linii frontu, a także tworzą podstawy ich zdolności do walki na polu bitwy i prowadzenia dalekosiężnych ataków rakietowych i dronowych z okupowanych terytoriów".
Wymagania logistyczne rosyjskiej armii są ogromne, przez co ataki spod szyldu blokady logistycznej są wyjątkowo dotkliwe. Jak stwierdził Robert Tollast, ekspert ds. wojny lądowej z Royal United Services Institute, niektóre brygady potrzebują nawet do 1000 ton zaopatrzenia dziennie. Zwrócił też uwagę, że choć Ukraina wcześniej prowadziła kampanię dalekiego zasięgu przeciwko rosyjskiej obronie przeciwlotniczej, to obecne zasięgi dronów reprezentują zupełnie nowy poziom możliwości.
"Jeśli odetniesz kolejne zaopatrzenie, np. ciężarówki z amunicją 100 km lub dalej od frontu, za pomocą małych dronów, a potem drony większego zasięgu uderzają w większe obiekty logistyczne, to jest to bardzo poważny problem dla Rosjan" - skomentował ekspert.
Dominacja bezzałogowców może być tymczasowa. Rosja szykuje odwet
Wszystko to jest możliwe dzięki zaawansowanej technologii ukraińskich bezzałogowców wykorzystującej m.in. uczenie maszynowe. Drony Hornet posiadają system naprowadzania AI wytrenowany na tysiącach godzin nagrań rosyjskich celów wojskowych zebranych w ciągu ostatnich 4 lat. Ponadto mogą one korzystać z sieci satelitarnej Starlink do łączenia się z operatorami na większych dystansach, co zapewnia większą odporność na zagłuszanie sygnału.
"Ukraina może odpalać setki sztuk tej amunicji krążącej (dronów kamikadze - przyp. red.) w kierunku ogólnego obszaru docelowego oddalonego o ponad 100 mil (160 km - przyp. red.), a następnie użyć sztucznej inteligencji, by precyzyjnie naprowadzić je na rosyjskie cele wojskowe, gdy tylko je zlokalizują" - wyjaśnia Nick Brown, ekspert ds. uzbrojenia z agencji wywiadu obronnego Janes.
Innowacyjne podejście technologiczne Kijowa zmienia dynamikę konfliktu. George Barros z Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) stwierdził, że dzięki temu wojna nie znajduje się w martwym punkcie, a Ukraina wykorzystuje sprzęt zmechanizowany w manewrach taktycznych, które jeszcze rok temu były niemożliwe.
"Zdolność Rosji do prowadzenia misji infiltracyjnych będzie prawdopodobnie nadal słabnąć, podczas gdy ukraińska kampania uderzeń średniego zasięgu będzie spychać rosyjską logistykę i wysunięte bazy operacyjne coraz dalej od linii frontu, ograniczając zasoby niezbędne do utrzymania piechoty wyznaczonej do tych misji" - przewiduje ekspert.
Skutki ukraińskich uderzeń wymusiły już zmiany w zachowaniu wroga. Jedna ze specjalistycznych ukraińskich jednostek dronowych, 412. Brygada "Nemezis", poinformowała, że rosyjscy dowódcy ograniczyli ruch ciężkiego sprzętu w południowej Ukrainie i próbują unikać dronów, korzystając z pól oraz dróg gruntowych. Dodatkowo Władimir Saldo, mianowany przez Rosję przywódca okupowanych obszarów obwodu chersońskiego, wprowadził ograniczenia w ruchu cywilnym na tej trasie.
Ekspert z ISW podsumował, że ukraińska "dominacja dronowa" zneutralizowała próby uzyskania przewagi przez Rosję poprzez wysyłanie na front przytłaczającej liczby żołnierzy. Jednocześnie ostrzegł, ten układ sił może być tymczasowy. Co dalej? "Rosja najpewniej w końcu stworzy środki zaradcze, więc międzynarodowi partnerzy Kijowa mają rzadką i tymczasową szansę na wykorzystanie sprzyjającej dynamiki na froncie, póki to Ukraina ma przewagę" - skwitował Barros.










