Budują pierwszy mobilny MEG. Ochrona żołnierzy w czasie rzeczywistym
Wielka Brytania pracuje nad pierwszym na świecie w pełni mobilnym systemem magnetoencefalografii (MEG), zdolnym do wykrywania zmian w pracy mózgu tuż po ekspozycji na falę uderzeniową. Urządzenie ma trafić bezpośrednio na poligony i strzelnice, przenosząc diagnostykę klasy laboratoryjnej prosto w teren.

Nowy skaner umożliwi wojskowym medykom ocenę funkcjonowania mózgu w ciągu minut po wybuchu, co jest kluczowe, bo wiele subtelnych zmian neurologicznych zanika w ciągu 24-48 godzin. Do tej pory jedyną opcją było przewożenie żołnierzy do szpitali lub ośrodków akademickich, przez co często udawało się uchwycić już tylko późne, mniej czytelne efekty urazu.
Projekt kosztował 3 miliony funtów
Co istotne, wielokrotna ekspozycja na fale uderzeniowe, nawet bez widocznych obrażeń, może kumulować się przez lata służby i zwiększać ryzyko poważnych schorzeń neurologicznych. Problem w tym, że skutki są często subtelne i krótkotrwałe, co sprawia, że tradycyjne metody diagnostyczne rzadko je rejestrują.
Teraz zaś, dzięki mobilnemu MEG badacze będą mogli tworzyć precyzyjne "oznaczone czasowo" mapy aktywności mózgu w ciągu minut i godzin po zdarzeniu, a następnie śledzić proces regeneracji przez kolejne dni. Umożliwi to wskazanie najbardziej narażonych żołnierzy i określenie bezpiecznych limitów ekspozycji na fale uderzeniowe.
Brytyjskie Ministerstwo Obrony przeznaczyło na przedsięwzięcie ponad 3 mln funtów. W ramach projektu powstaje przenośne laboratorium wyposażone w zaawansowane sensory kwantowe, które trafią do służby medycznej wojsk działających pod dowództwem Cyber & Specialist Operations Command. Dzięki temu zespoły medyczne nie będą musiały transportować żołnierzy do stałych placówek, bo skaner przyjedzie bezpośrednio na miejsce ćwiczeń lub misji.
Mobilna magnetoencefalografia w praktyce
System budowany jest przez spółkę Cerca Magnetics (powiązaną z Uniwersytetem w Nottingham) we współpracy z naukowcami z uczelni w Nottingham i Birmingham. Fundamentem technologii jest OPM-MEG, czyli magnetoencefalografia oparta na optycznie pompowanych magnetometrach. Pozwala ona nieinwazyjnie mierzyć aktywność elektryczną mózgu z wyjątkową precyzją i czułością, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej mobilności aparatury. To rozwiązanie eliminuje ograniczenia klasycznych skanerów, które wymagają specjalnych pomieszczeń i ciężkiej, niemobilnej infrastruktury.
Minister ds. weteranów Louise Sandher-Jones podkreśla, że rozwój tej technologii poprawi bezpieczeństwo personelu wojskowego, ale skorzysta na niej także cywilna medycyna, zwłaszcza w leczeniu demencji, padaczki czy wstrząśnień mózgu. Mobilna architektura skanera otwiera bowiem drogę do wykorzystania urządzenia na stadionach, w strefach ratunkowych czy przy izbach przyjęć, gdzie szybka ocena stanu neurologicznego jest często kluczowa.
Pierwsze w pełni operacyjne uruchomienie systemu planowane jest na 31 marca 2026 roku. Jeśli testy potwierdzą skuteczność rozwiązania, może ono stać się nowym standardem monitorowania zdrowia neurologicznego żołnierzy oraz przełomem w mobilnej diagnostyce mózgu.









