Amerykańsko-izraelskie ataki poważnie uszkodziły wiele elementów irańskiej infrastruktury nuklearnej, jednak najnowsza analiza zdjęć satelitarnych wskazuje, że nie wszystkie kluczowe zasoby zostały zniszczone. A przynajmniej tak sugeruje dziennikarskie śledztwo CNN, oparte na obrazowaniu satelitarnym oraz analizach ekspertów zajmujących się bronią jądrową.
Ruch i prace wokół obiektów
Reporterzy prześledzili cały łańcuch irańskiego programu nuklearnego, od kopalni uranu, przez zakłady przetwarzania surowca, aż po instalacje wzbogacania paliwa i podziemne kompleksy. Wnioski? Materiał pokazuje, że część infrastruktury odpowiedzialnej za wydobycie i przetwarzanie uranu nie nosi widocznych śladów zniszczeń.
CNN zwraca też uwagę, że najnowsze obrazowanie satelitarne z niektórych lokalizacji wskazuje na aktywność po zakończeniu nalotów. Jednym z przykładów jest kopalnia uranu Saghand, gdzie wydobywany jest surowiec wykorzystywany w dalszych etapach programu nuklearnego - na zdjęciach satelitarnych widać pracujące maszyny, a sama infrastruktura nie nosi wyraźnych śladów uderzeń.
Na fotografiach z kwietnia widoczne są również nowe blokady ustawione przy wjazdach do podziemnych tuneli. I chociaż na podstawie samych zdjęć nie da się określić, jaki charakter mają prowadzone tam prace, mogą świadczyć o zabezpieczaniu znajdujących się tam zasobów - zdaniem analityków to właśnie te podziemne kompleksy, w które nie mamy wglądu, są najbardziej problematyczne.
Nie wszystko zostało zniszczone
Również ze względu na możliwy związek z irańskimi zapasami wzbogaconego uranu, których los szczególnie interesuje ekspertów, bo mogą one mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości irańskiego programu nuklearnego. Według specjalistów cytowanych przez CNN, jak ekspert ds. nierozprzestrzeniania broni jądrowej David Albright, zgromadzony materiał to jeden z najcenniejszych aktywów irańskiego programu:
To ogromny problem. Ilość zgromadzonego wzbogaconego uranu odpowiada mniej więcej rocznej produkcji całego irańskiego systemu wzbogacania i uważa się, że niemal cały ten zapas znajduje się w Isfahanie.
Jedna wielka niewiadoma
Eksperci podkreślają więc, że zniszczenie budynków nie musi oznaczać likwidacji całego programu. Zdjęcia satelitarne pomagają ocenić skalę zniszczeń na powierzchni, pokazują uszkodzenia wejść do niektórych tuneli, ale nie pozwalają ustalić, co znajduje się wewnątrz, czy przechowywane tam zasoby uległy zniszczeniu, czy może najcenniejsze materiały zostały wcześniej przeniesione.
Mówiąc krótko, obecnie nikt nie dysponuje pełnym obrazem sytuacji. Zdaniem ekspertów cytowanych przez CNN ostateczna ocena skuteczności nalotów będzie możliwa dopiero wtedy, gdy uda się ustalić los zapasów wzbogaconego uranu. To właśnie odpowiedź na pytanie, gdzie obecnie znajduje się ten materiał i czy został zabezpieczony lub przeniesiony, będzie kluczowa dla oceny rzeczywistego wpływu ataków na irański program nuklearny.












