Duńskie Siły Zbrojne po raz pierwszy w nowożytnej historii skierowały grupę poborowych na Grenlandię. Żołnierze służby zasadniczej wzięli udział w zadaniach operacyjnych w ramach ćwiczeń Arctic Endurance. Jak tłumaczy rząd, to element nowej strategii wzmacniania obecności militarnej w regionie arktycznym, który jest kluczowym elementem obrony NATO przed Rosją i Chinami.
Według komunikatu duńskiej armii, pierwszych poborowych obejmie pięciomiesięczny program szkolenia podstawowego i sześciomiesięczna służba bojowa. Na razie trafili oni do Nuuk i Kangerlussuaq, gdzie będą pełnić obowiązki operacyjne, jednocześnie kontynuując szkolenie w trudnych warunkach arktycznych. Część personelu będzie rotować między tymi lokalizacjami.
Dania wysyła pierwszych poborowych na Grenlandię
Ta decyzja to część porozumienia obronnego europejskich krajów NATO z USA na lata 2024-2033, które zakłada zwiększenie zdolności bojowych Danii między innymi poprzez wykorzystanie poborowych do odciążenia jednostek zawodowych. W lutym 2026 roku do służby powołano około 1600 osób. System loteryjny wśród zdrowych osiemnastolatków w praktyce opiera się głównie na ochotnikach.
W ciągu ostatniego roku, Dania systematycznie zwiększała swoją obecność wojskową na Grenlandii i wokół niej, wysyłając zarówno siły lądowe, jak i kluczowy sprzęt powietrzny oraz morski. Wzmocnienie to jest bezpośrednią odpowiedzią na rosnące obawy związane z aktywnością Rosji i Chin w Arktyce. W czerwcu 2025 roku dwa myśliwce F-16 wylądowały na amerykańskiej bazie Pituffik Space Base na północnym zachodzie wyspy, by szkolić się w warunkach arktycznych.
Od stycznia 2026 roku regularnie operują już nowoczesne myśliwce F-35A. Co ciekawe, dwa samoloty tego typu patrolowały między innymi wschodnie wybrzeże Grenlandii w rejonie Kulusuk. Były one wspierane przez francuski tankowiec powietrzny A330 MRTT. Transport żołnierzy i sprzętu zapewniają samoloty C-130J Hercules oraz Challenger 604, z których jeden stacjonuje na stałe w Kangerlussuaq.
Rosną obawy przed Rosją i Chinami w Arktyce
Na morzu w styczniu 2026 roku do operacji dołączyła fregata obrony powietrznej HDMS Peter Willemoes, czyli jeden z najnowocześniejszych okrętów duńskiej floty, wyposażony w zaawansowane systemy radarowe. Wzmocniono także stałą obecność lodowych jednostek patrolowych klasy Thetis i Knud Rasmussen. W ramach wcześniejszych ćwiczeń Arctic Light 2025, Dania skierowała na wody arktyczne fregatę, helikoptery Seahawk oraz myśliwce F-16. Równolegle Kopenhaga prowadzi duże inwestycje obejmujące zakup dwóch samolotów patrolowych P-8A Poseidon, nowych arktycznych okrętów patrolowych, a także dodatkowych dronów oraz systemów radarowych i satelitarnych.
Ćwiczenia Arctic Endurance oraz stałe wzmacnianie sił na wyspie są odpowiedzią na rosnące obawy związane z aktywnością militarną obu mocarstw. Rosja od lat rozbudowuje infrastrukturę wojskową na Dalekiej Północy, a chińskie jednostki, zarówno nawodne, jak i powietrzne , coraz częściej pojawiają się w wysokich szerokościach geograficznych. Wspólne patrole rosyjsko-chińskie oraz rosnące zainteresowanie Chin regionem arktycznym sprawiają, że Dania i sojusznicy NATO traktują wzmocnienie obecności na Grenlandii jako element odstraszania i przygotowania na potencjalne kryzysy.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 96 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











