W niedzielę rano (2 sierpnia) w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania i zdjęcia z okolic Saratowa i Ufy, na których widać nietypowy latający obiekt. W sieci natychmiast zawrzało. Na materiale filmowym od Exilenova+ widoczny jest ciemny, kanciasty obiekt lecący nisko na tle nieba. Eksperci OSINT przyznali, że jeszcze nie widzieli takiego ukraińskiego drona, więc musi to być zupełnie nowy model, który został użyty pierwszy raz.
"Drony UFO" zaatakowały rosyjską Ufę
Internauci żartują, że to UFO lub wycofany z użycia futurystyczny amerykański bombowiec "F-117". Co ciekawe, coraz więcej osób zaczyna nazywać te nowe, nieznane wcześniej konstrukcje właśnie "UFO", a to ze względu na fakt ich nietypowego, kanciastego kształtu oraz trudnej identyfikacji z dostępnych nagrań.
Ufa, stolica Baszkortostanu, leży około 1400-1600 km od granicy z Ukrainą i jest jednym z największych rosyjskich hubów petrochemicznych. Znajdują się tam trzy duże rafinerie grupy Bashneft należące do Rosnieftu, czyli Bashneft-Ufaneftekhim, Bashneft-Novoil i Bashneft-UNPZ. Łączna moc przerobowa kompleksu wynosi ok. 23,5 mln ton rocznie.
Ukraina pierwszy raz użyła nowych dronów
Gubernator Baszkortostanu Radiy Khabirov twierdził, że atak "odparto", a dym powstał wyłącznie od spadających odłamków zestrzelonego drona. Nikt nie zginął. Ukraińska SBU i prezydent Zełenski potwierdzali natomiast uderzenia w infrastrukturę trzech rafinerii w Ufie. To już kolejny atak na Ufę w tym roku, wcześniejsze miały miejsce m.in. 25 czerwca i 8 lipca.
Obiekt na zdjęciu i filmie nie przypomina klasycznego Liutyi (An-196), najpopularniejszego ukraińskiego drona dalekiego zasięgu, który wcześniej wielokrotnie docierał do Ufy. Liutyi to konwencjonalny samolot z silnikiem tłokowym. W komentarzach pojawiają się domysły, ale na razie brak oficjalnego potwierdzenia ze strony ukraińskiej lub rosyjskiej.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 95 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











