Dwa kraje NATO pokazały pierwszy pocisk hipersoniczny. Pędzi 7400 km/h
Hypersonica przeprowadziła udany test lotu pocisku hipersonicznego, który osiągnął prędkość ponad 7400 km/h i pokonał dystans 300 kilometrów. Projekt Nightfall wyróżnia się znacząco niższymi kosztami i szybszym czasem realizacji w porównaniu do amerykańskich programów. Nowoczesna broń może wkrótce trafić do armii Ukrainy i być wykorzystywana przez państwa wschodniej flanki NATO.

W skrócie
- Brytyjsko-niemiecka firma Hypersonica przeprowadziła udany test pocisku hipersonicznego o prędkości ponad 7400 km/h i zasięgu ponad 300 km.
- Modularna architektura tego systemu pozwoliła na znaczne obniżenie kosztów rozwoju oraz rekordowo szybkie wdrożenie od koncepcji do testu.
- Nowy pocisk hipersoniczny może trafić do ukraińskiego wojska i innych krajów wschodniej flanki NATO, w tym Polski, aby wzmocnić zdolności odstraszania.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Brytyjsko-niemiecka firma Hypersonica przeprowadziła udany test lotu pocisku hipersonicznego, który osiągnął prędkość Mach 6, czyli ponad 7400 km/h i przeleciał dystans ponad 300 kilometrów. Pomysłodawcy projektu chwalą się, że cały proces, czyli od koncepcji do pierwszego startu, zajął rekordowo krótkie dziewięć miesięcy.
Pocisk, który jest rozwijany w ramach projektu Nightfall, wykonał pełny profil lotu, a mianowicie wzniósł się na wymaganą wysokość, osiągnął prędkość hipersoniczną i bezpiecznie wrócił do atmosfery. Inżynierowie z firmy Hypersonica ujawnili, że wszystkie systemy działały bez zarzutu.
Europejski pocisk hipersoniczny tani jak barszcz
Kluczowym elementem sukcesu jest modularna architektura, która pozwala na szybkie aktualizacje i obniża koszty rozwoju o ponad 80% w porównaniu z tradycyjnymi programami obronnymi. Dla porównania, w amerykańskich programach hipersonicznych jeden start może kosztować nawet 40 milionów dolarów, a cały projekt pochłania miliardy i trwa dekady.
Hypersonica została wybrana przez Wielką Brytanię spośród 90 organizacji do udziału w siedmioletnim programie rozwoju systemów hipersonicznych o wartości 1 miliarda funtów. Okazuje się, że wiele firm ma potencjał do rozwoju broni przyszłości, i w cale nie trzeba będzie na nią czekać wielu lat.
Broń hipersoniczna w rękach Ukraińców
"Hypersonica osiągnęła ważny kamień milowy na drodze do opracowania pierwszego europejskiego suwerennego systemu uderzeniowego hipersonicznego, który ma wejść do służby do 2029 roku" - oświadczyli współzałożyciele firmy, dr Philip Kurth i dr Marc Events. "Test dostarczył kluczowych danych, zarówno do rozwoju przyszłych systemów uderzeniowych, jak i do analizy profili wrogich pocisków" - dodali Kurth i Events.
Jeszcze w styczniu 2026 roku brytyjski rząd jasno stwierdził, że pociski hipersoniczne mogą "zwiększyć siłę ognia Ukrainy w obronie przed machiną wojenną Putina". Dzisiejszy test pokazuje, że Europa jest w stanie bardzo szybko realizować takie technologie. Eksperci NATO uważają, że sukces brytyjsko-niemieckiego startupu to ważny sygnał dla całej Europy, ponieważ nowoczesne systemy hipersoniczne nie muszą być już domeną wyłącznie supermocarstw.
Brytyjsko-niemiecki pocisk może zawitać do Polski
Dzięki niższym kosztom i krótszym cyklom rozwoju, takie rozwiązania mogą trafić do ukraińskich sił zbrojnych znacznie szybciej niż tradycyjne zachodnie programy lub wesprzeć kraje wschodniej flanki w przypadku rosyjskiej agresji. Nie jest wykluczone, że pierwsze hipersoniczne pociski zostaną rozmieszczone w przyszłości w Polsce, by wzmocnić element odstraszania.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











