F-35 przylatują do Polski. Oto co warto o nich wiedzieć
Już w tym miesiącu do naszego kraju przylecą pierwsze polskie myśliwce F-35. Będą to najnowocześniejsze maszyny naszej armii, które charakteryzują się trzema istotnymi cechami. Twardym stealth, sieciocentrycznością i fuzją sensorów. Tłumaczymy te zaawansowane pojęcia.

Para pierwszych polskich F-35 przyleci do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku jeszcze w tym miesiącu. Maszyny te stanowią rewolucję dla naszej armii...jednak można zadać pytanie dlaczego. Bardzo często w mediach sprowadza się to do trzech pojęć: twardego stealth, multisensoryczności i fuzji sensorów. To jedne z najważniejszych cech, które są używane do opisywania niezwykłości F-35. Jeśli zastanawiacie się, co dokładnie za nimi stoi, w tym artykule przynosimy odpowiedzi.
Twardy stealth
Twardy stealth to określenie technologii maksymalnego zmniejszenia wykrywalności przez radary. Wykorzystuje specjalne materiały pokrywające oraz odpowiedni kształt obiektu. Pozwala on na rozproszenie sygnału odbitego od fal radarowych do anten radaru i tym samym zmniejszenie sygnatury RCS, który w uproszczeniu określa wielkość obiektu w oczach radaru.
F-35 posiada RCS, który w normalnym paśmie pracy radaru nie powinien zostać wykryty, a nawet jeśli to może zostać pomylony z anomaliami jak ptaki. Nawet jeśli F-35 zostałby wykryty przez standardowy radar, to najpewniej byłoby to w formie pojedynczego sygnału, który daje informacje, że "coś" znajduje się w przestrzeni, ale bez danych na temat prędkości czy kierunku. To wręcz uniemożliwia przeprowadzenie procesu zidentyfikowania-namierzenia-nacelowania-zestrzelenia.
Sieciocentryczność
Sieciocentryczność to określenie na całą doktrynę zebrania w jedno miejsce danych z wielu miejsc jednocześnie. W militarnej terminologii oznacza to np. że jeden samolot może w jednym momencie zebrać i przetworzyć dane ze swoich własnych sensorów, jak i z czujników poza swoją kontrolą jak odległe centra dowodzenia czy radary naziemne bądź okrętowe. Jednym słowem w jeden samolot może sporządzić dokładny przegląd pola walki. Taką rolę ma F-35.
Co więcej F-35 może zebrać dane z wielu źródeł i rozprzestrzenić je do innych elementów wojskowej infrastruktury, które normalnie nie mogłyby się ze sobą normalnie komunikować. Latający F-35 może np. otrzymać dane ze stacji radarowej w Rydze o pocisku manewrującym, który leci na Warszawę i przekazać odpowiednie informacje do systemu obrony powietrznej pod Białymstokiem, zwiększając szansę zestrzelenia.
Fuzja sensorów
Fuzja sensorów to pojęcie odnoszące się do zdolności zebrania wielu informacji z różnych elementów i skupienia ich w coś łatwego do zrozumienia. Samoloty bojowe w jednym momencie bombardują pilota masą danych z czujników, radarów i innych systemów, po to, aby zbudować dla niego idealny przegląd pola walki. Niemniej ta masa danych jest niezwykle trudna do przetworzenia, szczególnie w warunkach pilotowania naddźwiękowego samolotu bojowego, gdy trzeba brać pod uwagę samo latanie i walkę.
Jak wspomnieliśmy przy sieciocentryczności F-35 zbiera gargantuiczne ilości danych. Jednak awionika tego samolotu zaprojektowana jest w taki sposób, aby te dane przedstawić pilotowi w sposób "łatwy do strawienia". Robi to lepiej niż starsze maszyny jak F-16, gdzie łatwiej doświadczyć zjawiska określanego "helmet on fire", czyli swoistego blue screena w głowie pilota. To sytuacja, gdy ilość informacji i zadań, jakie pilot uzyskuje w danym momencie, jest tak dużo, że następuje swoiste przeciążenie i zawieszenie, gdy trzeba chwili, aby przetworzyć te wszystkie rzeczy. Jednak ta chwila może decydować o życiu i śmierci w momencie walki.
F-35 w Polsce
F-35 to jednak nie tylko stealth, multisensorycznośc i fuzja sensorów. To element, który wpasowuje się w zmodernizowane siły powietrzne RP, pozwalający utrzymać ich zdolności w NATO na następne dziesięciolecia. Wraz z rozwijaną flotą naszych myśliwców F-16, a przyszłości także FA-50, stworzy tandem, który będzie chronił bezpieczeństwo polskiego nieba. Dodatkowo polska armia zakłada pozyskanie kolejnych samolotów o charakterystyce F-35, co opisywaliśmy na łamach Interii GeekWeek.








