W skrócie
- Polskie lekkie samoloty bojowe FA-50GF oficjalnie rozpoczęły dyżury bojowe w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.
- Maszyny te będą wspierać polskie F-16 oraz MiG-29, co jest istotne przy częstym zrywaniu polskich par dyżurnych w związku z sytuacją na wschodniej granicy.
- Docelowo polskie Siły Powietrzne mają pozyskać łącznie 48 maszyn, w tym 36 egzemplarzy w bardziej zaawansowanej konfiguracji PL wyposażonej w nowoczesne radary i pociski.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Od 1 października lekkie samoloty bojowe KAI FA-50GF Fighting Eagle zostały włączone do systemu dyżurów bojowych. To oznacza, że maszyny stacjonujące w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim mogą być wykorzystywane obok F-16C/D Jastrząb i MiG-29. Informację 2 października przekazał gen. bryg. pil. Norbert Chojnacki podczas konferencji poświęconej 20-leciu eksploatacji F-16 w Polsce, a w sobotę przekazał w mediach społecznościowych minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Niezwykle ważna wiadomość! Lekkie samoloty FA-50GF właśnie weszły w dyżur bojowy. Oznacza to kolejne wzmocnienie naszej wschodniej granicy - napisał 3 października na Facebooku Władysław Kosiniak-Kamysz.
FA-50GF weszły do służby
Do końca 2023 roku Polska otrzymała 12 samolotów FA-50GF. Od tamtej pory odbywały się intensywne szkolenia pilotów i pozostałego personelu. W tym roku maszyny otrzymały także m.in. kierowane pociski AIM-9L Sidewinder, które mają być ich podstawowym uzbrojeniem powietrze-powietrze.
To ważny element, bo samoloty znajdujące się w dyżurze mogą być wykorzystane jako uzupełnienie pozostałych maszyn bojowych. Ma to znaczenie szczególnie teraz, gdy rosyjskie ataki na zachodnią Ukrainę powodują częste poderwania polskich par dyżurnych w rejonie granicy z Ukrainą.

Takie loty oznaczają dodatkowe obciążenie dla samolotów i pilotów. Maszyny szybciej wykorzystują swoje resursy, czyli przewidziany przez producenta i wojsko czas eksploatacji poszczególnych elementów. Z kolei częste zmiany harmonogramów służby utrudniają planowanie pracy pilotów latających na F-16 i MiG-29.
Co dalej z polskimi FA-50?
Włączenie pierwszych FA-50 do dyżurów nie oznacza końca programu. Docelowo polskie Siły Powietrzne mają mieć 48 maszyn tej rodziny. Oprócz 12 samolotów w wersji GF chodzi o 36 kolejnych maszyn w konfiguracji PL.
Wersja PL ma być znacznie bardziej rozbudowana. Otrzyma radar RTX PhantomStrike oraz możliwość wykorzystania nowocześniejszych pocisków AIM-9X Sidewinder i AIM-120C AMRAAM.












