FP-9 większy niż rosyjski Iskander. Ukraina pokazała go w Polsce
Podczas konferencji "Road to URC - Security and Defense Dimension" w Rzeszowie po raz pierwszy można było zobaczyć makietę ukraińskiego pocisku balistycznego FP-9. Już pierwsze zdjęcia wystarczyły, by wywołać duże zainteresowanie i to nie tylko ze względu na deklarowany zasięg (to pocisk, który ma sięgnąć Moskwy), ale przede wszystkim rozmiary konstrukcji.

Za projektem stoi firma Fire Point, która rozwija także mniejszy pocisk FP-7. To właśnie zestawienie tych modeli obok siebie pozwoliło na pierwsze realne oszacowania wymiarów nowej rakiety. Dotychczas FP-9 był prezentowany w materiałach graficznych, które sugerowały niewiele powiększoną wersję istniejącej konstrukcji, jednak fizyczna makieta pokazana na wystawie zmienia ten obraz.
Większy od rosyjskiego Iskandera
Ponieważ FP-7 bazuje na konstrukcji pocisku 48N6 systemu S-400 i ma ok. 7,5 metra długości oraz 0,52 metra średnicy, porównanie obu modeli wskazuje, że FP-9 może osiągać nawet 12,5 metra długości i ok. 1,1 metra średnicy. Takie parametry stawiają go w zupełnie innej kategorii pocisków balistycznych.
Przewyższa on rozmiarami rosyjskie pociski systemu Iskander (7,2 metra długości i 0,95 metra średnicy) i R-17 Elbrus (długość 11,1 metra i średnica 0,88 metra), a także ukraiński projekt Hrim-2 (ok. 7.2 m długości) i amerykański ATACMS, który jest konstrukcją znacznie bardziej kompaktową, mierzącą ok. 4 metrów długości i 0,61 metra średnicy.
Parametry wskazują na daleki zasięg
Według wcześniej ujawnionych danych FP-9 ma być zdolny do przenoszenia głowicy o masie 800 kg na dystans około 855 km. Taki zestaw parametrów bezpośrednio przekłada się na rozmiar rakiety, większa masa i zasięg wymagają większej konstrukcji. Taki zasięg pocisku oznacza również możliwość rażenia celów w rejonie Moskwy, co dodatkowo zwiększyło zainteresowanie jego publiczną prezentacją.
Firma Fire Point zapowiada, że FP-9 ma przejść proces kodyfikacji w ukraińskim Ministerstwie Obrony latem 2026 roku, co otworzy drogę do wprowadzenia systemu do uzbrojenia Sił Zbrojnych Ukrainy. Na razie projekt pozostaje na etapie demonstracyjnym, a jego rzeczywiste możliwości będą mogły zostać zweryfikowane dopiero po zakończeniu procesu wdrożeniowego.










