Iran ma nowe drony. Rezvan to cichy zabójca pola walki
Iran rozwija nową generację dronów-kamikadze, które mogą znacząco wpłynąć na przebieg współczesnych konfliktów. System Rezvan został zaprojektowany do szybkich i precyzyjnych uderzeń na krótkim dystansie, co czyni go szczególnie niebezpiecznym dla nacierających sił lądowych.

Na pierwszy rzut oka może wyglądać niepozornie, ale to jedna z najbardziej niepokojących kategorii uzbrojenia współczesnego pola walki. Mowa o amunicji krążącej, łączącej w sobie funkcje rozpoznania i uderzenia, której najnowszym przykładem jest rozwijany przez Iran system Rezvan.
Według informacji opublikowanych przez Army Recognition, dron oznaczony jako GLMD-24W4.5-R2 został zaprojektowany przede wszystkim do działań bezpośrednio nad polem walki. W przeciwieństwie do większych konstrukcji dalekiego zasięgu, jego zadaniem nie jest atak strategiczny, lecz szybkie wykrycie, śledzenie i zniszczenie celu w promieniu około 20 kilometrów.
To właśnie ta "taktyczna bliskość" czynić ma Rezvana tak groźnym, bo system pozwala na błyskawiczne uderzenia w konwoje logistyczne, przemieszczające się oddziały czy wysunięte bazy, skracając czas reakcji do niezbędnego minimum - mówimy tu o zaledwie minutach od wykrycia do ataku.
Iran zmienia zasady współczesnego pola walki
Jeszcze niedawno podobne zdolności wymagały współpracy wielu systemów, tj. rozpoznania, artylerii i lotnictwa, a dziś wszystko mieści się w jednym kompaktowym dronie. To zmiana, która jak pokazują doświadczenia z Ukrainy czy Bliskiego Wschodu, wywraca dotychczasowe schematy prowadzenia działań bojowych.
Amunicja krążąca coraz częściej pojawia się na polu walki jako narzędzie do eliminowania celów o wysokiej wartości, od systemów obrony powietrznej po pojazdy opancerzone. Taki system może być operowany przez niewielkie rozproszone zespoły, co utrudnia jego wykrycie i neutralizację, a do tego potrafi "czekać" w powietrzu na dogodny moment, obserwując ruch przeciwnika i uderzając wtedy, gdy jest on najbardziej podatny.
Nie bez znaczenia jest też psychologiczny wpływ jej stałej obecności nad polem walki, żołnierze muszą funkcjonować w warunkach ciągłego zagrożenia, ze świadomością, że każdy ruch może zostać zauważony, wykorzystany i zakończyć ich życie.
Co potrafi irański Rezvan?
A jak wyglądają możliwości sprzętowe irańskiej nowości? Jak podkreśla Army Recognition, bazując na doświadczeniu własnych ekspertów, Rezvan wykorzystuje konstrukcję startującą z wyrzutni rurowej, co pozwala na szybkie użycie i ograniczenie ryzyka wykrycia w momencie startu. Dron może być odpalany zarówno z pojazdów, jak i z ukrytych stanowisk, a po starcie operator szybko zmienia pozycję.
Z dostępnych danych wynika, że system waży około 41 kg i przenosi 24-kilogramową głowicę kumulacyjną (HEAT), czyli wystarczającą, by skutecznie razić lekkie pojazdy opancerzone, infrastrukturę czy siłę żywą. Według Army Recognition konstrukcja drona sugeruje zastosowanie głowicy optoelektronicznej z transmisją obrazu w czasie rzeczywistym, co oznacza możliwość naprowadzania typu "operator w pętli", czyli wyboru celu już po starcie, co znacząco zwiększa precyzję uderzeń.
Parametry, około 20 km zasięgu i do 20 minut lotu, jasno wskazują, że mamy do czynienia z systemem zaprojektowanym do szybkich lokalnych operacji, tzn. natychmiastowej reakcji i uderzenia. Jak zauważają eksperci, Rezvan wykazuje wyraźne podobieństwo do zachodnich konstrukcji, jak Hero-90, co jest sygnałem, że pomimo sankcji Iran skutecznie rozwija swoje technologie wojskowe, korzystając m.in. z inżynierii odwrotnej.










