Iran wystrzelił na kraje Zatoki Perskiej aż 4300 dronów i rakiet
Okazuje się, że aż 85 procent wszystkich irańskich ataków rakietowo-dronowych było dotychczas wymierzonych w państwa Zatoki Perskiej, podczas gdy jedynie około 15 procent trafiło w kierunku Izraela. To zaskakujące dane.

W skrócie
- Iran przeprowadził 85 procent swoich ataków rakietowo-dronowych na państwa Zatoki Perskiej, a tylko 15 procent skierował w stronę Izraela.
- Ukraina wysłała do państw Zatoki Perskiej zespoły ekspertów oraz własne drony przechwytujące, aby wspierać w neutralizacji irańskich dronów.
- Ataki Iranu spowodowały trafienia w infrastrukturę cywilną i wojskową krajów Zatoki, zakłócenia w ruchu lotniczym oraz ofiary wśród cywilów i personelu wojskowego.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Według danych opublikowanych przez telewizję Al Arabiya, od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie, który wybuchł 28 lutego 2026 roku, Iran przeprowadził znacznie więcej ataków rakietowych i dronowych na państwa Zatoki Perskiej niż na Izrael. To zaskakująca informacja, ponieważ spodziewano się, że to właśnie Izrael będzie najważniejszym celem uderzeń odwetowych jako kraj atakujący oraz sojusznik Stanów Zjednoczonych.
Jak podaje Al Arabiya, w ciągu nieco ponad miesiąca, Teheran wystrzelił w kierunku Izraela 300 dronów oraz 550 pocisków balistycznych, co daje łącznie 850 sztuk środków napadu powietrznego. W tym samym okresie Iran skierował przeciwko krajom Zatoki Perskiej, czyli Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Arabii Saudyjskiej, Kuwejtowi, Bahrajnowi i Katarowi, aż 1119 pocisków oraz 3792 drony, czyli w sumie 4911 sztuk broni latającej.
Iran mści się bardziej na krajach Zatoki Perskiej, niż na Izraelu
Oznacza to, że około 85 procent wszystkich irańskich ataków rakietowo-dronowych było wymierzonych w państwa Zatoki, podczas gdy jedynie około 15 procent trafiło w kierunku Izraela. Mimo że większość wystrzelonych pocisków i dronów została przechwycona przez systemy obrony powietrznej krajów Zatoki, ataki te powodują poważne napięcia w regionie, zakłócenia w ruchu lotniczym oraz sporadyczne trafienia w infrastrukturę cywilną i wojskową.
Dane Al Arabiya podkreślają zaskakującą dysproporcję w skali irańskich uderzeń, pokazując, że państwa Zatoki ponoszą największy ciężar irańskiego odwetu w trwającym konflikcie. Sytuacja w regionie pozostaje bardzo napięta, a wymiana ciosów między Iranem a koalicją USA-Izrael wciąż trwa, i nic nie zapowiada odmiany tego trendu, a nawet coraz częściej mówi się o eskalacji, ponieważ administracja Trumpa rozważać ma operację lądową.
Iran zasypuje kraje Zatoki tysiącami dronów i rakiet
Głównym narzędziem irańskich ataków są tanie, jednorazowe drony kamikaze z rodziny Shahed, w szczególności Shahed-136 (nazywany też Geran-2 w wersji rosyjskiej), a także jego warianty takie jak Shahed-107, Shahed-238 oraz nowocześniejsze modele, w tym Arash-2 o większym zasięgu (nawet do 2000 km) i większej sile rażenia. Iran wykorzystuje te drony w masowych, nasyconych falach, aby przeciążyć systemy obrony powietrznej przeciwnika, zmuszając go do zużywania drogich pocisków przechwytujących na tanie cele.
W neutralizacji tych irańskich dronów kluczowe wsparcie zapewnia obecnie Ukraina, która posiada wieloletnie doświadczenie w zwalczaniu dokładnie tego samego typu dronów Shahed, czyli maszyn używanych masowo przez Rosję od 2022 roku. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że ukraińskie zespoły ekspertów (ponad 200 specjalistów) zostały już rozmieszczone w pięciu krajach regionu, a mianowocie Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Katarze, Kuwejcie i Jordanii.
Ukraińcy zaoferowali pomoc w neutralizacji irańskich dronów
Ukraińscy wojskowi dzielą się wiedzą operacyjną, pomagają w budowie zintegrowanych systemów obrony oraz wdrażają tańsze metody zwalczania dronów, w tym własne drony przechwytujące produkowane masowo w Ukrainie. Oficjalnie mówi się o wysyłaniu przez Kijów do ok. 1000 dronów do krajów Zatoki Perskiej. Dzięki temu, te państwa mogą efektywniej chronić kluczową infrastrukturę, oszczędzając drogie pociski Patriot czy THAAD na bardziej niebezpieczne cele, takie jak pociski balistyczne.
Przypominamy, że konflikt rozpoczął się od masowych uderzeń lotniczych Stanów Zjednoczonych i Izraela na terytorium Iranu, w ramach operacja "Epicka Furia", w wyniku których zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz inni wysocy urzędnicy. W odpowiedzi Iran rozpoczął szeroko zakrojoną kampanię odwetową, atakując nie tylko Izrael, ale przede wszystkim amerykańskie bazy wojskowe i infrastrukturę krytyczną w krajach Zatoki, które służą jako zaplecze dla sił USA i Izraela w regionie.
Obiekty gazowe i naftowe krajów Zatoki Perskiej w ogniu
Państwa Zatoki, mimo prób zachowania dystansu i neutralności, stały się głównym celem irańskiego odwetu. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich odnotowano trafienia m.in. w okolice Dubaju i portu Jebel Ali, w Kuwejcie doszło do uderzeń w infrastrukturę lotniskową, a w Arabii Saudyjskiej i Bahrajnie atakowano instalacje wojskowe i rafinerie. Ataki te wywołały również ofiary wśród cywilów i personelu wojskowego, zakłócenia w ruchu lotniczym oraz poważne napięcia dyplomatyczne w całym regionie Zatoki.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










