W Siłach Zbrojnych Ukrainy działa Azjatycki Korpus Ochotniczy, czyli jednostka skupiająca wolontariuszy z krajów Azji, w tym z Chin i Japonii. Na opublikowanych w piątek zdjęciach widać żołnierzy w ukraińskich mundurach trzymających flagi Japonii i Chińskiej Republiki Ludowej.
Jedna z fotografii przedstawia grupę bojowników z japońską flagą pokrytą podpisami z chińskimi imionami i ksywami. Na drugiej dwóch żołnierzy pozuje z flagą ChRL na tle sztandaru jednostki z napisem "Asian Volunteer Corps". Według ukraińskich źródeł wojskowych, ochotnicy przechodzą szkolenie taktyczne, medyczne i z obsługi broni, a część z nich już bierze udział w działaniach bojowych.
Japończycy i Chińczycy walczą przeciw Rosji na Ukrainie
Obecność Japończyków i Chińczyków w jednym oddziale jest szczególnie wymowna. Tokio i Pekin stoją po przeciwnych stronach wielu geopolitycznych sporów, a Chiny oficjalnie deklarują neutralność w wojnie, i to pomimo faktu, że intensywnie współpracują gospodarczo z Rosją. Tymczasem obywatele obu krajów decydują się walczyć po stronie Ukrainy.
Eksperci od geopolityki podkreślają, że ten fakt nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście ostatniego gwałtownego zaostrzenia relacji Japonii z Rosją. Przypominamy, że 13 sierpnia prezydent Władimir Putin po raz pierwszy odwiedził sporą wyspę Etorofu (ros. Iturup) w archipelagu Kurylów, czyli terytorium, które Japonia uważa za swoje historyczne (Terytoria Północne).
Japonia chce nałożyć sankcje na Rosję
Japoński rząd uznał wizytę za "całkowicie nieakceptowalną", wezwał ambasadora Rosji i rozważa wprowadzenie dodatkowych sankcji. Premier Sanae Takaichi i minister spraw zagranicznych Toshimitsu Motegi zdecydowanie potępili obecność Putina na wyspie. Tokio już wcześniej zaostrzyło kurs wobec Moskwy po inwazji na Ukrainę. Stolica Japonii nałożyła sankcje i w tegorocznej Białej Księdze Obrony uznało Rosję za jedno z głównych zagrożeń.
Widać więc tutaj wyraźną paralelę. Podczas gdy japoński rząd zaostrza dyplomatyczną i sankcyjną presję na Rosję w związku z Kurylami, indywidualni Japończycy i Chińczycy podejmują decyzję o walce z bronią w ręku przeciwko temu samemu państwu na ukraińskim froncie. Azjatycki Korpus Ochotniczy staje się w ten sposób żywym symbolem tego, jak wojna na Ukrainie coraz mocniej przenika do azjatyckiej geopolityki, i to zarówno na poziomie państw, jak i osobistych wyborów.
Japonia wysłała na Ukrainę masę sprzętu wojskowego
Japonia przekazała Ukrainie wyłącznie sprzęt nieletalny. Do najważniejszych dostaw należą: kilka tysięcy hełmów Type 88 i kamizelek kuloodpornych, dziesiątki małych dronów rozpoznawczych (m.in. Parrot ANAFI), a także ponad 130 pojazdów wojskowych, w tym terenowe Toyota High Mobility Vehicle (HMV), lekkie ciężarówki Mitsubishi Type 73 oraz gąsienicowe transportery Morooka PC-065B. Dodatkowo Tokio dostarczyło sprzęt do rozminowywania (m.in. pojazdy warsztatowe Isuzu i systemy detekcji min), materiały medyczne oraz wsparcie finansowe na zakup sprzętu nieletalnego w ramach mechanizmów NATO.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 96 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











