KF-21 Boramae gotowy do walki. Potężne wzmocnienie armii
Południowokoreański myśliwiec KF-21 Boramae ma ostateczne zatwierdzenie przydatności bojowej. Maszyna może wykonywać misje w warunkach konfliktu zbrojnego, co kończy wieloletni proces weryfikacji i testów - przekazała Agencja ds. Planowania Zakupów Obronnych.

- Decyzja ta symbolizuje, że Korea Południowa w pełni zabezpieczyła niezależne zdolności do budowy własnych myśliwców - oświadczył Ro Dze Man, szef biura projektu KF-21 w DAPA.
Zapowiedział, że masowa produkcja i wdrażanie samolotu będą kontynuowane bez zakłóceń, aby docelowo wzmocnić potencjał operacyjny armii.
KF-21. Co to za samolot?
KF-21 Boramae uważany jest za odpowiednik amerykańskiego F-35 Lightning II. Południowokoreańska konstrukcja ma 16,9 m długości i 11,2 m rozpiętości skrzydeł. Maszyna charakteryzuje się imponującymi osiągami: prędkością maksymalną przekraczającą Mach 1,8 (2200 km/h) oraz zasięgiem bojowym rzędu 2900 km.
Wyposażenie obejmuje nowoczesny radar AESA oraz zaawansowane systemy walki elektronicznej, pozwalające na skuteczne operowanie pociskami klasy powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.
Myśliwiec wielozadaniowy został opracowany przez Korea Aerospace Industries (KAI) we współpracy z Indonezją.
KF-21 ma być tańszą alternatywą dla amerykańskich F-35 (ten myśliwiec został wybrany przez Polskę), oferując nowoczesną awionikę, wysoką manewrowość i możliwość przenoszenia szerokiego wachlarza uzbrojenia.
Program KF-21 oficjalnie wszedł w fazę rozwoju systemów w grudniu 2015 roku. Od pierwszych prób w 2021 roku, samolot przeszedł około 1,6 tys. lotów próbnych i 13 tys. testów w locie, w tym skomplikowanego tankowania w powietrzu oraz zrzutu uzbrojenia. Zakończenie projektu przewidziano na czerwiec.
Prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung zapowiedział pod koniec marca podczas uroczystości inauguracji myśliwca, że kraj "nie spocznie na laurach" po wyprodukowaniu pierwszego seryjnego egzemplarza KF-21.
Zapowiedział, że Korea Płd. "rozpocznie rozwój zaawansowanych silników lotniczych, materiałów i komponentów, nie szczędząc inwestycji ani wsparcia, aby przemysł zbrojeniowy nadal się rozwijał".
Pierwsze seryjne maszyny trafią do krajowych sił powietrznych w drugiej połowie bieżącego roku. Myśliwce generacji 4.5 zastąpią przestarzałe już samoloty F-4 i F-5 - wyjaśnił dziennik "The Korea Herald".
Władze w Seulu planują odebrać 40 myśliwców do 2028 r., a do 2032 r. zamierzają powiększyć flotę o kolejnych 80 sztuk, osiągając tym samym liczbę 120 nowoczesnych maszyn bojowych.
Polska zrobiła już zakupy w Korei Południowej
Polska w ostatnich latach podpisała już kilka kontraktów zbrojeniowych z Koreą Południową. W Seulu kupiliśmy nowoczesne czołgi K2 Black Panther, samobieżne armatohaubice K9 Thunder oraz lekkie samoloty bojowe FA-50 Fighting Eagle.
źródło: PAP, Geekweek










