Koreańczycy ujawnili armatę, którą chcą podbić rynek NATO
Portal ArmyRecogniton opublikował zdjęcie nowej samobieżnej haubicy 155 mm produkcji południowokoreańskiej firmy Hanwha Aerospace. Ma być nowym konkurentem na globalnym rynku kołowej artylerii szybkiego rozmieszczenia i może trafić do państw NATO.

Haubica K9 w nowym wydaniu
Nowa haubica wykorzystuje działo kalibru 155 mm, wywodzące się z gąsienicowej artylerii lufowej K9 Thunder. Pozwala na prowadzenie ognia na odległość ponad 40 km przy użyciu pocisków konwencjonalnych oraz do około 70 km przy użyciu pocisków o zwiększonym zasięgu.
W nowej haubicy działo zostało postawione na platformie wozu ciężarowego 8x8. Kołowa artyleria samobieżna może przemieszczać się szybciej niż jej gąsienicowe odpowiedniki. Zdolność ta ma szczególne znaczenie w warunkach, gdzie artyleria musi często zmieniać pozycję, aby uniknąć wykrycia. Ponadto pozwala na operowanie w terenie, gdzie gąsienicowe systemy miałyby problemy ze względu na dużą masę.
Korea Południowa podbija rynki zbrojeniowe
Hanwha Aerospace zapowiedziała stworzenie kołowej wersji haubicy K9 Thunder już w lipcu 2024 roku. Na jesieni 2025 poinformowała o rozpoczęciu produkcji.
Kołowa wersja powstała na bazie sukcesu jej gąsienicowego odpowiednika. System K9 stał się podstawowym elementem programów modernizacji artylerii w Polsce, Finlandii, Norwegii, Estonii i Rumunii. To właśnie polskie zamówienie na łącznie 364 K9 Thunder rozpoczęło szerszy podbój rynku przez artylerię od Hanwha Aerospace, co opisywaliśmy na łamach Interii GeekWeek.
Kandydat na artylerię NATO?
Po sukcesie gąsienicowego K9 jego kołowa wersja ma podbić rynek lekkiej artylerii mobilnej. Niektóre państwa wybierają ten rodzaj systemów artyleryjskich ze względu na mniejsze koszty utrzymania czy większą efektywność w trudnych warunkach, gdzie mogą prowadzić działania. Obecnie na rynku najpopularniejszy jest francuski CAESAR, a innymi kandydatami są niemiecki RCH 155 i szwedzki Archer.
Kołowy K9 ma być oferowany głównie na rynki Europy, Bliskiego Wschodu oraz Azji. Portal ArmyRecognition zauważa, że może być proponowany państwom NATO. Na ten moment potencjalnym klientem wydaje się być Hiszpania, która na artylerię kołową zamierza przeznaczyć 2,9 mld euro, o czym w styczniu poinformowało tamtejsze Ministerstwo Obrony. Innymi klientami mogą być państwa bałtyckie, które już posiadają egzemplarze lufowej artylerii kołowej, ale mogą chcieć rozbudować swoje siły.








