Legendarny Spitfire może wrócić do produkcji po 90 latach
Legendarny myśliwiec Supermarine Spitfire może powrócić do produkcji. Grupa inżynierów skonstruowała kadłub z materiałów kompozytowych, który może zmniejszyć koszty produkcji zrekonstruowanego Spitfire'a, pozwalając na tworzenie go w większej liczbie.

Spitfire. Legenda lotnictwa
Supermarine Spitfire to jednomiejscowy brytyjski myśliwiec z napędem tłokowym, będący ikoną lotnictwa. Zasłynął jako jeden z podstawowych samolotów sił alianckich w czasie II Wojny Światowej, walcząc na wielu frontach, od Europy poprzez Afrykę Północną aż po Pacyfik. To między innymi na tych myśliwcach latali polscy piloci w Dywizjonie 303.
Z około 20 tys. wyprodukowanych Spitfire'ów do dziś przetrwało ich około 240, z czego 60 nadaje się do lotu. Obecnie niektóre firmy na świecie oferują zbudowanie repliki tego myśliwca na bazie oryginalnych projektów. Jest to jednak niezwykle drogie i może kosztować ponad 4 mln dolarów.
W odpowiedzi na to grupa zapalonych inżynierów z firmy Great British Supermarine Ltd postanowiła opracować projekt Spitfire'a, który mógłby być tańszy w produkcji, a co za tym idzie, mógłby powstawać w większej liczbie. Efektem ich prac jest model koncepcyjny Aerolite Spitfire typ 433.
Rekonstrukcja Spitfire'a za ułamek ceny
Zespół w swoim projekcie wskrzesił plany brytyjskiego rządu, które zakładały początkowo zastąpienie kurczących się zapasów aluminium na kadłuby samolotów Spitfire materiałem kompozytowym o nazwie Gordon Aerolite. Powstał model, którego stworzenie może kosztować już niespełna milion dolarów.
Co ciekawe Grat British Supermarine Ltd stworzył wersję dwumiejscową Spitfire'a, których w historii powstało niewiele m.in. jako modyfikacje jednomiejscowych samolotów lub nowoczesne rekonstrukcje stworzone stricte to komercyjnych lotów z pasażerem.
- Nadszedł odpowiedni moment, by na nowo wyobrazić sobie samolot Supermarine Spitfire, ponieważ dzisiejsze materiały, napęd i inżynieria cyfrowa pozwalają nam wreszcie udoskonalić tę ikonę bez utraty tego, co czyniło ją wyjątkową. Ten projekt pozostaje wierny tradycji z lat 40. - lekkości, osiągom, równowadze i więzi z pilotem - wprowadzając jednocześnie zaawansowane kompozyty, nowoczesne układy napędowe i inteligentną awionikę - stwierdził Jeremy Meeson, dyrektor generalny producenta Great British Supermarine Ltd.
Czy Spitfire wróci do produkcji?
Na ten moment twórcy nowego Spitfire'a chcą opracować prototyp zdolny do lotu. Zakładają, że przy dużym zainteresowaniu, odpowiednich funduszach i zapewnionych zamówieniach, możliwe byłoby nawet uruchomienie regularnej produkcji samolotu na niewielką skalę, która jeszcze obniżyłaby koszty pojedynczego samolotu. W celu promocji Spitfire z aerolitu będzie pokazywany i reklamowany w tym roku na różnych pokazach lotniczych oraz festiwalach wojskowych w Wielkiej Brytanii
- W tym roku planujemy wziąć udział w kilku pokazach lotniczych, aby ocenić zainteresowanie projektem, a także zaprosić do niego potencjalnych inwestorów, ponieważ doprowadzenie prototypu do stanu gotowości do lotu będzie kosztownym przedsięwzięciem. Mamy nadzieję, że uda nam się to osiągnąć w ciągu dwóch i pół roku od momentu rozpoczęcia prac - podsumował David Spencer Evans, były prezes Stowarzyszenia Spitfire Society oraz fundacji Spitfire Heritage Trust, współpracował z panem Meesonem przy realizacji tego projektu.








