Mobilny laser na drony. Chiński NI-L3K niszczy cele w 10 sekund
Chiny rozwijają kolejne narzędzia walki z rosnącym zagrożeniem ze strony bezzałogowców. Najnowszym przykładem jest mobilny system laserowy NI-L3K do zamontowania na pickupie, zaprojektowany do zwalczania niewielkich dronów na krótkim dystansie i przy relatywnie niskich kosztach operacyjnych.

Państwo Środka zaprezentowało mobilny laserowy system zwalczania dronów montowany na samochodzie, zdolny do niszczenia celów na dystansie ok. 1,4 km. NI-L3K został opracowany przez firmę Novasky Technology z prowincji Hunan, specjalizującą się w technologiach detekcji elektromagnetycznej, radarach oraz systemach nadzoru opartych na sztucznej inteligencji.
Chiński laser na pickupie
System jest przeznaczony do zwalczania niewielkich bezzałogowych statków powietrznych, jak komercyjne drony czy konstrukcje FPV, a jego lekka konstrukcja umożliwiać ma szybkie przemieszczanie i elastyczne wykorzystanie w terenie. NI-L3K generuje wiązkę lasera o mocy 3 kW i wykorzystuje system elektrooptyczny do precyzyjnego śledzenia celów na dystansie do około 1,4 km. Zakres jego pracy obejmuje kąt poziomy od -175 do 175 stopni oraz pionowy od -15 do 50 stopni.
10 sekund i po dronie
Według producenta neutralizacja niewielkiego drona zajmuje około 10 sekund i polega na skupieniu energii na kluczowych elementach, jak silnik czy bateria. Kluczową zaletą systemu ma być niski koszt użycia, w przeciwieństwie do klasycznych środków obrony powietrznej, które wykorzystują kosztowne pociski przechwytujące, NI-L3K działa w oparciu o energię elektryczną.
Koszt pojedynczego "strzału" szacowany jest na około 10 dolarów, co znacząco obniża barierę użycia w przypadku częstych incydentów z udziałem dronów. System zaprojektowano jako element wielowarstwowej obrony powietrznej - ostatnią linię zabezpieczenia przed celami, które przełamią wcześniejsze środki, jak rakiety czy systemy walki elektronicznej.
System nieidealny, ale tani
Jednocześnie jego możliwości są ograniczone głównie do zwalczania małych bezzałogowców, a skuteczność może spadać w przypadku wielu celów jednocześnie. Istotnymi ograniczeniami pozostają także czas pracy wynikający z pojemności baterii, wynoszący ok. 30 minut oraz wrażliwość na warunki środowiskowe, jak temperatura (system działa w temperaturach od -20 do 50°C), wilgotność czy zapylenie.
Mimo wszystko technologie laserowe zaczynają odgrywać coraz większą rolę w obronie przeciw dronom, bo przy rosnącej liczbie tanich i łatwo dostępnych UAV, potrzebujemy równie opłacalnych ekonomicznie środków ich zwalczania, które mogą działać szybko, wielokrotnie i przy minimalnych kosztach jednostkowych. A że Chiny odpowiadają za ponad 35 proc. światowej produkcji laserów światłowodowych, podobne propozycje z Państwa Środka oglądać będziemy najpewniej zdecydowanie częściej.










