Koncern Saab zapowiada. Będzie produkował więcej Gripenów
Podczas prezentacji wyników finansowych za II kwartał 2026 roku szwedzki Saab ogłosił plany podwojenia rocznych mocy produkcyjnych myśliwców Gripen z 15 do 25-30 samolotów. Zwiększone tempo produkcji ma skrócić czas trwania cyklu montażu końcowego z 24 dni do około 12 dni na jeden samolot. Ma to pozwolić Saabowi dotrzymywać terminów dostaw do różnych krajów bez powodowania wydłużania kolejki zamówień.
Rozbudowa produkcji ma na celu zaspokojenie rosnącego portfela zamówień międzynarodowych. Wśród nich jest pierwszy kontrakt z Ukrainą na 16 myśliwców Gripen E o wartości 2,54 mld dolarów. Niemniej Szwedzi spodziewają się kolejnych zamówień.

Ukraina wydała ogromne pieniądze na 16 Gripenów
Prezydent Wołodymyr Zełenski wspominał o długoterminowym dążeniu Ukrainy do posiadania od 100 do 150 samolotów Gripen. Takie liczby zamówień utrzymałyby produkcję Gripena na okres od około 3 do 6 lat przy tworzeniu 30 maszyn rocznie.
Obok kontraktu na Gripeny dla Ukrainy Saab realizuje jeszcze wcześniejsze zobowiązania m.in. dla Szwecji, Brazylii czy Kolumbii. Szwedzki koncern liczy jednak na kolejne zamówienia w nowych państwach, które rozważają najnowszą wersję myśliwca - Gripen E/F. W Europie potencjalnym rynkiem jest Portugalia, która poszukuje nowych myśliwców w miejsce starzejącej się floty F-16. Za oceanem Saab oferuje Gripeny E/F Kanadzie.

Gripen vs F-35. Marketingowe opisy w starciu z faktami
W obu krajach głównym rywalem dla Gripena jest amerykański myśliwiec 5. generacji F-35. Saab nie boi się dużej konkurencji, regularnie podkreślając, że ich Gripen jest tańszą alternatywą, a przy tym ma parę cech, którymi ma bić F-35 na głowę. Przede wszystkim według Saaba Gripen ma być lepiej skrojony do operowania w warunkach intensywnego konfliktu.
Doradca koncernu i były pilot wojskowy, Jussi Halmetoja, wskazuje w rozmowach z mediami, że Gripen lepiej nadaje się do operowania w trudniejszych warunkach np. łatwiej może działać z dróg publicznych, gdy lotniska dookoła są zniszczone. Przy tym jego przygotowanie do kolejnego lotu ma trwać do 10 minut. Według Halmetoi te cechy zapewniają większe możliwości operacyjne niż F-35.
Niemniej po głębszym przyjrzeniu się tym zapewnieniom okazuje się, że dużo z nich to naciąganie faktów. Chociażby możliwość operowania z dróg publicznych nie jest wyjątkowa dla Gripena, a takie zdolności posiada nie tylko F-35, ale i np. Eurofighter Typhoon czy F-16, co pokazują regularnie różne ćwiczenia NATO. Tak samo każdy myśliwiec NATO może być w takich "polowych" warunkach przygotowany do ponownego lotu w ciągu 10 minut.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak Gripen faktycznie wypada na tle F-35 i innych zachodnich myśliwców, możesz przeczytać dokładną analizę na łamach Interii GeekWeek.










