Według informacji opublikowanych dziś na platformie X przez ekspertów OSINT @AMK_Mapping_, w ciągu ostatnich pięciu dni co najmniej trzy ukraińskie wojskowe samoloty transportowe wykonały loty z zachodniej Ukrainy do baz krajów NATO, gdzie załadowano ogromne ilości sprzętu wojskowego, a następnie powróciły do kraju.
Konto specjalizujące się w monitorowaniu i mapowaniu wydarzeń związanych z wojną w Ukrainie podaje, że samoloty te startowały z baz w zachodniej części kraju, udawały się do baz Sojuszu, były tam załadowywane po brzegi sprzętem militarnym i wracały na Ukrainę. Trzeba tutaj mocno podkreślić, że sytuacja na froncie jest dramatyczna. Rosyjskie oddziały specjalne znajdują się już zaledwie dziewięć kilometrów od granic strategicznego miasta Słowiańsk, które leży w obwodzie donieckim.
Kilka ogromnych samolotów wypełnionych bronią nad Polską
Wracając jednak do samolotów ze sprzętem NATO, jest to kontynuacja podobnych operacji zgłaszanych przez ekspertów OSINT w ostatnich dniach. Ukraina posiada bardzo ograniczoną flotę wojskowych samolotów transportowych. Są to głównie radzieckie An-26 i An-24 oraz pojedyncze egzemplarze nowocześniejszych maszyn, takich jak An-70.
W warunkach intensywnej wojny lotniczej i ataków rakietowych takie loty są ryzykowne, ale pozwalają na szybkie dostarczanie pilnie potrzebnego wyposażenia, które trudniej lub wolniej transportować drogą lądową. Głównym hubem dostaw pomocy wojskowej dla Ukrainy pozostaje polskie lotnisko Rzeszów-Jasionka, skąd sprzęt trafia dalej na Ukrainę transportem kołowym i kolejowym.
Rosjanie nacierają na Słowiańsk. Ukraina potrzebuje broni
Lotnicze mosty uzupełniają ten system, szczególnie w przypadku pilnych przesyłek. Na razie nie ma niezależnego potwierdzenia tych konkretnych lotów ze strony oficjalnych źródeł ukraińskich, NATO ani wiarygodnych mediów zachodnich. I nie mamy co się spodziewać zmiany tej sytuacji z wiadomych względów. Wszystkie informacje tego tupu zawsze pochodzą z obserwacji ruchu lotniczego i otwartych źródeł, na których opierają się eksperci białego wywiadu.
Co ciekawe, podobne operacje logistyczne odbywają się od początku pełnoskalowej wojny. Zarówno samoloty ukraińskie, jak i transportowce państw NATO regularnie dostarczają pomoc, choć większość ciężkiego sprzętu nadal trafia drogą lądową. Jeśli informacje się potwierdzą, świadczyłoby to o intensyfikacji dostaw pilnie potrzebnego sprzętu, zdolności Ukrainy do utrzymania ograniczonej, ale operacyjnej floty transportowej mimo strat oraz o kontynuacji ścisłej współpracy logistycznej z państwami NATO.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











