Alaksandr Łukaszenka ujawnił, że na terenie Białorusi już znajdują się i są rozmieszczane rosyjskie pociski balistyczne średniego zasięgu o nazwie Oresznik. Takie niepokojące wieści potwierdził również sam Władimir Putin, który dodał, że najpotężniejsza broń Rosji będzie gotowa do użycia w ciągu niespełna 2 tygodni. To wydarzenie ma wzmocnić pozycję Mińska jako kluczowego sojusznika Moskwy.
Prezydent Władimir Putin już wcześniej, bo w sierpniu 2025 roku, informował o wybraniu konkretnych miejsc do rozmieszczenia Oresznika w Białorusi, co podkreśla strategiczne znaczenie tej broni w ramach sojuszu wojskowego obu państw. Współpraca ta jest postrzegana jako odpowiedź na eskalację sytuacji wokół konfliktu w Ukrainie i presję NATO na wschodniej flance. Nie jest tajemnicą, że pociski te (w Rosji i na samej Białorusi) są wycelowane w strategiczne obiekty wojskowe UE, ale również w stolice krajów.
Groźny pocisk Oresznik na Białorusi i wycelowany w UE
Oresznik, znany również jako nowy hipersoniczny pocisk balistyczny średniego zasięgu (IRBM), to zaawansowany system rakietowy oparty na technologii podobnej do międzykontynentalnej rakiety RS-26 Rubież. Wyposażony w silnik na paliwo stałe, jest mobilny i wystrzeliwany z platform naziemnych, co zapewnia wysoką manewrowość i trudność w namierzeniu. Jego prędkość przekracza Mach 10 (około 12 300 km/h), a w niektórych raportach mówi się nawet o Mach 11, co czyni go jednym z najszybszych pocisków w arsenale Rosji.
Zasięg Oresznika szacowany jest na około 4000 km. To pozwala na uderzenie w cele praktycznie w całej Europie, bez wchodzenia w kategorię międzykontynentalnych rakiet balistycznych. Głowica bojowa pocisku to system MIRV (Multiple Independently Targetable Reentry Vehicle), zdolny do przenoszenia do sześciu niezależnych głowic, które mogą być konwencjonalne lub nuklearne.
Oresznik nieuchwytny dla systemów obrony w Europie
Pierwsze użycie Oresznika miało miejsce w listopadzie 2024 roku podczas ataku na cele w Ukrainie. Wówczas pocisk pokazał swoją zdolność do przełamywania systemów obrony przeciwrakietowej. Oresznik wszedł do masowej produkcji w czerwcu 2025 roku, a jego nazwa, oznaczająca po rosyjsku "leszczyna", nawiązuje do naturalnej, niepozornej, lecz groźnej siły.
Technologia hipersoniczna, łącząca prędkość balistyczną z manewrami w atmosferze, czyni go trudnym do przechwycenia i neutralizacji. Niestety, obecnie żaden kraj w Europie nie może się bronić przed tą bronią. Słynne systemy Patriot wobec Oreszników mają bardzo niską skuteczność. Odpowiednie technologie mają tylko Stany Zjednoczone.
Rosja może straszyć użyciem Oresznika odnośnie Ukrainy
Rozmieszczenie Oresznika na Białorusi budzi poważne obawy wśród państw NATO, które postrzegają to jako prowokację i potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego.
"Rozmieszczenie systemów Oresznik oznacza eskalację zagrożeń dla europejskich krajów NATO" - powiedzieli eksperci z prestiżowego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
Łukaszenka uzasadnił decyzję eskalacją ze strony Zachodu, stwierdzając, że rozmowy na temat tej broni ustaną, jeśli dojdzie do deeskalacji. W ćwiczeniach nuklearnych Rosji i Białorusi, które miały miejsce we wrześniu 2025 roku, symulowano użycie tej broni w Europie.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












