Najnowocześniejsze czołgi Ameryki dotarły do Polski. Żołnierze na nie czekają
O transporcie nowych czołgów Abrams i wozów Hercules poinformował na X minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Maszyny będą musiały najpierw przejść proces dekonserwacji. Już niedługo trafią w ręce polskich żołnierzy.
M1A2 Abrams SEPv3 (System Enhanced Package version 3) to najnowsza modyfikacja serii amerykańskich czołgów podstawowych, mogąca bez problemu przeciwstawić się najnowocześniejszym rosyjskim czołgom jak T-90M.
M88A2 Hercules został stworzony jako bezpośrednie wsparcie czołgów Abrams, mogąc posłużyć jako polowy warsztat, zapewniając odpowiednie narzędzia do ciągnięcia niesprawnych maszyn oraz ich napraw w polu.
Ile Abramsów i wozów towarzyszących zamówiła Polska. Ile już dostała
Amerykańskie Abramsy i towarzyszące im wozy już stanowią ogromny komponent polskich sił pancernych, które wyrastają na jedne z największych w Europie. 250 czołgów M1A2 SEPv3 Abrams jest dostarczanych do Polski na bazie umowy o wartości 4,75 mld dolarów w pakiecie z 26 wozami zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules oraz 17 mostami towarzyszącymi M1074 Joint Assault Bridge (później zamienionych na nowsze M110), podpisanej w kwietniu 2022 roku przez ówczesnego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Obok tego jeszcze w styczniu 2023 roku za około 1,4 mld dolarów (z czego 200 mln pokryła strona amerykańska) zakupiono od USA 116 starszych Abramsów w wersji M1A1 FEP. Dodatkowo w grudniu 2022 i listopadzie 2022 podpisano umowy na dodatkowe wozy M88A2 Hercules, kolejno na 12 i 11 sztuk, a w lipcu podpisano umowę na 25 czołgów saperskich M1150 ABV (Assault Breacher Vehicle).
Oto lista czołgów Abrams i pochodnych pojazdów w Wojsku Polskim, które już mamy i będziemy mieć.
- 182 czołgów Abrams M1A2 SEPv3 ze 250 zamówionych
- 116 czołgów Abrams M1A1 FEP dostawy zakończono w czerwcu 2024
- 33 wozów M88A2 Hercules z 49 zamówionych
- 0 mostów towarzyszących M1110 JAB z 25 zamówionych
- 0 czołgów saperskich M1150 ABV z 25 zamówionych
Polskie czołgi Abrams stoją na straży wschodniej flanki
Wszystkie czołgi Abrams w Wojsku Polskim wchodzą na wyposażenie 18. Dywizji Zmechanizowanej. Jej obszarem działań jest wschód państwa i to w obliczu ataku z tego kierunku ma być jedną z pierwszych tarcz naszej obrony. Czołgi Abrams M1A2 SEPv3 trafiają do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Oprócz niej najnowocześniejsze Abramsy wykorzystuje 1. batalion czołgów z Żurawicy z 19. Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej.
Wprowadzenie Abramsów M1A2 SEPv3 do polskiej armii zapewnia generacyjną zmianę. To czołg, który został znacząco zmodernizowany względem poprzednich wersji, stanowiąc dziś najpotężniejsze uzbrojenie pancerne, jakie zaprojektowali Amerykanie. M1A2 SEPv3 ma nową strukturę wieży, zapewniającą lepszy pancerz. Ulepszeniu poddano systemy elektroniczne, ulepszając jednostkę sterującą kadłubem i wieżą, jak i komunikację radiową. Wszyscy członkowie załogi M1A2 Abrams SEPv3 mają nowe wyświetlacze wysokiej rozdzielczości. Działo M1A2 Abrams SEPv3 przystosowano do wystrzeliwania najnowszych amerykańskich pocisków M1147 i M829A4. Pierwszy to amunicja programowalna służąca do niszczenia lekko opancerzonych celów, piechoty, budynków i fortyfikacji. Drugi to amunicja przeciwpancerna ze zubożonym uranem, choć tę drugą mogą używać wyłącznie Amerykanie.










