Najpotężniejszy okręt USA zagrożony? Może paść ofiarą cięcia kosztów
Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych analizuje możliwe koszty budowy swoich najpotężniejszych okrętów wojennych - lotniskowców klasy Ford. Agencja AP News wskazuje, że najwyższy dowódca tej formacji nie wyklucza możliwej rezygnacji z zakupu kolejnych jednostek. Powodem może być alokacja pieniędzy na projekt nowego pancernika klasy Trump.

Najpotężniejszy okręt wojenny USA pod lupą
Sekretarz Marynarki Wojennej John Phelan powiedział na wtorkowym spotkaniu z mediami, że analiza budowy lotniskowców lasy Ford ma na celu zbadanie kosztów projektów i systemów, aby upewnić się, że są one uzasadnione zarówno pod kątem efektywności militarnej, jak i wymogów gospodarczych.
Obecnie w służbie znajduje się flagowy okręt tej klasy - USS Gerald R. Ford. Lotniskowiec ma aż 337 metrów długości, wyporność 100 tys. ton i jest de facto pływającym miastem, mogącym pomieścić do 4500 osób załogi. Jako główny napęd wykorzystuje dwa reaktory jądrowe Bechtel A1B PWR. Obecnie testy przechodzi drugi okręt tej klasy - USS John F. Kennedy, o czym pisaliśmy na łamach Interii GeekWeek.
Kolejne lotniskowce klasy Ford
W pierwotnych założeniach amerykańska marynarka wojenna chciała pozyskać 10 lotniskowców klasy Ford. Obecnie w budowie są jeszcze okręty nr trzy i cztery - USS Enterprise i USS Doris Miller. Zaplanowana jest jeszcze budowa okrętów nr pięć i sześć - USS William J. Clinton i USS George W. Bush, jednak nie zostały jeszcze zakontraktowane. To właśnie dwa ostatnie lotniskowce mają podlegać analizie o której mówił sekretarz amerykańskiej marynarki.
Na pytanie, czy ten przegląd może doprowadzić do rezygnacji z budowy przyszłych okrętów, Phlean powiedział tylko, że "jest jeszcze za wcześnie, by to stwierdzić, ale lotniskowce będziemy mieli".
Poszukiwanie budżetu na nowe pancerniki Trumpa?
Deklaracje na temat analizy projektu Ford mają miejsce w związku z publikacją nowych dokumentów budżetowych Marynarki Wojennej. Jak zauważa dziennikarz agencji AP News Konstantin Toropin w sekcji nt. planowanych zakupów, użyto po prostu określenia "lotniskowiec". Natomiast inne jednostki jak okręty podwodne klasy Columbia i niszczyciele klasy Arleigh Burke zostały opisane z podaniem pełnej nazwy.
Toropin dodał, że Marynarka Wojenna szykuje pieniądze na przyjęcie nowego okrętu wojennego - pancernika klasy Trump, który stanowi ważny projekt dla obecnego prezydenta USA. Według nowego planu budżetowego konstrukcja pierwszego okrętu tej klasy ma zacząć się w 2028 roku i będzie kosztować 17 miliardów dolarów, o około 4 więcej niż USS Gerald R. Ford. Dziennikarz podkreśla, że w świetle tych informacji, budowa kolejnych lotniskowców klasy Ford nie jest pewna.
- Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych dokonuje przeglądu projektu i kosztów lotniskowca klasy Ford, a sekretarz marynarki nie wyklucza rezygnacji z budowy kolejnych okrętów tej klasy - napisał Toropin na platformie X.
Warto dodać, że gdy Trump forsuje projekt pancerników sygnowanych swoim imieniem, to nie wydaje się fanem lotniskowców klasy Ford. Amerykański prezydent krytykował niektóre rozwiązania techniczne okrętu m.in. katapulty elektromagnetyczne, o których w zeszłym roku podczas wystąpienia w Gabinecie Owalnym mówił, że "nie działają".








