Największy port Rosji w ogniu. Ukraińcy zaskoczyli świat swoim wynalazkiem
Ukraińska armia pochwaliła się swoim najnowszym spektakularnym osiągnięciem, jakim jest atak na rosyjski terminal naftowy nad Morzem Bałtyckim. Uderzono na niego za pomocą małego samolotu uzbrojonego w potężną bombą lotniczą, a sterowano maszyną z odległości ponad 1000 kilometrów.

W nocy z 24 na 25 marca, siły ukraińskie przeprowadziły jedną z największych i najbardziej spektakularnych operacji dronowych na terytorium Rosji od początku wybuchu wojny. W jej ramach do bardzo dotkliwego dla Kremla ataku w obwodzie leningradzkim wykorzystano lekki samolot Aeroprakt A-22 Foxbat, uzbrojony w bombę lotniczą podwieszoną na pylonie. W chwili wykonywania misji, na pokładzie maszyny nie znajdowali się piloci, tylko sprzęt, dzięki któremu można nią było sterować z dużej odległości.
Jednym z głównych celów ataku był strategiczny port morski Ust-Ługa nad Morzem Bałtyckim. Jest to największy na tym akwenie rosyjski hub eksportu ropy naftowej, a dokładnie produktów naftowych i kondensatu gazowego (m.in. terminal Novatek). W wyniku uderzenia wybuchł tam pożar, który objął strefę portową. Rosyjski gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko potwierdził wystąpienie pożaru i poinformował, że służby już go gaszą. Według wstępnych danych nie ma ofiar wśród ludności cywilnej.
Jak ukazują zdjęcie publikowane w sieci przez mieszkańców regionu oraz obrazy satelitarne, obecnie pożar rozprzestrzenia się po terminalu i są nikłe nadzieje na szybkie jego opanowanie. Eksperci z Defence Express tłumaczą, że to kolejny potężny cios finansowy dla Rosji. Zaatakowany obiekt odpowiadał za obsługę tzw. floty cieni, dzięki której Kreml mógł transportować i sprzedawać ropę na cały świat. Ten atak sprawi, że Kreml będzie miał w dalszym ciągu uszczuplane fundusze na prowadzenie wojny w Ukrainie.
Pomysł wykorzystania tak małego, cywilnego samolotu ultralekkiego jako drona kamikadze z bombą lotniczą na zewnętrznym pylonie, zaskoczył świat. Eksperci podkreślają kreatywność i prostotę ukraińskiego rozwiązania, które pozwala na dalekosiężne ataki z użyciem platformy dostępnej i taniej w produkcji. Co najważniejsze, tego typu ataki mogą być przeprowadzane przez operatorów, którzy znajdują się bezpiecznie daleko od celu, np. w Ukrainie lub innej części świata.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że nad obwodem leningradzkim zestrzelono od 33 do 56 dronów (w zależności od źródła), a w całym kraju rzekomo nawet blisko 400. Mimo to tak duże ukraińskie drony przebiły się do celu. Jak podają media, dym z pożaru w Ust-Łudze wciąż jest widoczny z dużej odległości, nawet z terytorium Finlandii.
Ukraińskie źródła związane z rządem i armią podkreślają, że tego typu dalekosiężne ataki (w tym z użyciem zmodyfikowanych ultralekkich samolotów) pokazują rosnące w ogromnym tempie możliwości precyzyjnego rażenia celów na głębokim zapleczu Rosji, ponad 1000 km od linii frontu. Obecnie na terenie Ukrainy działają setki firm, które specjalizują się w rozwoju technologii dronowych. Nasz wschodni sąsiad jest w tej chwili światowym pionierem w tej materii i dzięki tym osiągnięciom korzystają również np. kraje Zatoki Perskiej, które mogą skuteczniej bronić się przez irańskimi odwetami dronowymi.
Aeroprakt A-22 Foxbat to ultralekki samolot dwumiejscowy o konstrukcji metalowej z wysokim skrzydłem i podwoziem trójkołowym. Napędzany jest silnikiem Rotax 912ULS o mocy 100 KM (73,5 kW). Prędkość przelotowa wynosi 140-160 km/h, zasięg z pełnym paliwem (około 90-113 litrów) przekracza 1000-1100 km, a pułap praktyczny sięga 4000 m. W wersji drona kamikadze maszyna jest pozbawiona kabiny pilota, a na zewnętrznym pylonie podwieszana jest bomba lotnicza.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










