Niemcy już skomentowali przylot myśliwców F-35 do Polski
Polska odebrała pierwsze amerykańskie myśliwce F-35A. Spotkało się to z uznaniem komentatorów zagranicznych, m.in. z Niemiec. Zachwalają oni wybór byłego rządu i kontynuację realizacji wzmocnienia armii przez obecny rząd. Widzą również ogromne możliwości w lepszej obronie wschodniej flanki NATO.

W skrócie
- Komentatorzy zagraniczni, w tym z Niemiec, pozytywnie ocenili zakup przez Polskę samolotów F-35A oraz podkreślili ich znaczenie dla wzmocnienia wschodniej flanki NATO.
- Polska odebrała pierwsze z zamówionych 32 myśliwców F-35A, które trafią do bazy w Łasku i zastąpią dotychczas używane MiGi-29 i Su-22.
- Nowe polskie F-35A wyposażone są w zaawansowane systemy radarowe, wykrywania i uzbrojenie, a dalsze modernizacje zwiększą ich możliwości bojowe.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dostawa do Polski pierwszych myśliwców wielozadaniowych F-35A, zamówionych w Stanach Zjednoczonych, wywołała duże zainteresowanie w kraju i za granicą. Na wydarzenie zwrócił uwagę m.in. Philipp Fritz, warszawski korespondent niemieckiego dziennika Die Welt.
Dziennikarz skomentował materiały i zdjęcia, które wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz opublikował na swoich profilach w mediach społecznościowych. "Za pomocą tych zdjęć, polski minister obrony narodowej świętuje przekazanie samolotów F-35 dla Polski. Polska od kilku lat jest częścią programu, już w 2020 roku złożono zamówienie na 32 maszyny, a pierwsza została pokazana w 2024 roku. Fakt, że odrzutowce będą w Polsce, faktycznie znacząco wzmacnia wschodnią flankę NATO i przyczynia się do skuteczniejszego odstraszania" - skomentował Fritz.
Niemcy komentują przylot myśliwców F-35 do Polski
Polska zakupiła łącznie 32 samoloty F-35A w styczniu 2020 roku w ramach kontraktu wartego ok. 4,6 mld dolarów. Maszyny, nazwane Husarz, trafią do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku koło Łodzi. Co ciekawe, to pierwsza wschodnioeuropejska baza, która przyjmie myśliwce piątej generacji. W 2026 roku do Polski w sumie ma przylecieć 13-14 egzemplarzy, a kolejne dostawy zaplanowano na lata 2027-2030. Nowe samoloty zastąpią wysłużone MiGi-29 i Su-22, znacząco podnosząc możliwości Sił Powietrznych RP.
Polskie F-35A są wyposażone w najnowocześniejszy radar z aktywnym skanowaniem fazowym AN/APG-81, systemy wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni DAS oraz elektrooptyczny system celowniczy EOTS, co zapewni pilotom wyjątkową świadomość sytuacyjną i możliwość działania w każdych warunkach pogodowych. W komorach wewnętrznych maszyny mogą przenosić do czterech rakiet powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM oraz precyzyjne bomby kierowane JDAM lub Small Diameter Bomb, zachowując przy tym dobrodziejstwa płynące z technologii stealth.
Polska będzie miała aż 32 myśliwce F-35
W konfiguracji zewnętrznej możliwości uzbrojenia rosną znacząco, ponieważ samolot może zabrać dodatkowe pociski, bomby i zbiorniki paliwa. Wraz z przyszłymi aktualizacjami oprogramowania Block 4 polskie Husarze otrzymają jeszcze szersze spektrum uzbrojenia precyzyjnego o zwiększonym zasięgu i sile rażenia, w tym nowe typy rakiet i bomb dostosowane do wymagań współczesnego pola walki.
Przylot myśliwców F-35 do Polski to historyczny moment dla naszego lotnictwa wojskowego. Polska bowiem staje się pierwszym użytkownikiem F-35 w Europie Środkowo-Wschodniej, wzmacniając wschodnią flankę NATO.
Nie można tutaj nie wspomnieć, że lot grupy F-35 z granicy Polski do bazy w Łasku eskortowały dwa myśliwce F-16 Jastrząb. Za sterami jednego z nich zasiadł sam gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak, czyli zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych i inspektor sił powietrznych, który osobiście kontrolował przygotowania do lotu do Polski myśliwców F-35 z baz w Arkansas.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










