Norwegia ogłosiła zakup rosyjskiej broni dla Ukrainy
Siły Zbrojne Ukrainy niebawem wzbogacą się o potężną broń obronną, która pozwoli lepiej chronić miasta przed realizowanymi przez Rosją na coraz większą skalę atakami dronowo-rakietowymi. Norwegia bowiem przeznaczyła setki milionów dolarów na pomoc Ukrainie podczas sezonu zimowego.

Rząd Norwegii ogłosił nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości około 3,2 miliarda koron norweskich (ok. 267 milionów euro). Środki te przeznaczone są przede wszystkim na zakup rakiet ziemia-powietrze do ukraińskich systemów obrony powietrznej S-300 oraz amunicji dla myśliwców F-16. Premier Jonas Gahr Støre podkreślił, że obrona powietrzna jest jedną z najpilniejszych potrzeb Ukrainy w obliczu ciągłych i narastających rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną i cele cywilne. Pakiet realizowany jest w ramach programu Nansen Support Programme i stanowi część długoterminowego zobowiązania Norwegii wobec Ukrainy.
S-300 to rodzina radzieckich/radzieckich systemów rakietowych ziemia-powietrze, opracowanych w latach 70. XX wieku, służących do zwalczania samolotów, dronów, pocisków manewrujących i balistycznych. System jest mobilny, wyposażony w radary fazowane i może jednocześnie śledzić oraz atakować wiele celów na dystansie od 75 do ponad 150 km (w zależności od wariantu rakiet) oraz na wysokościach do 27 km.
Norwegia ogłosiła zakup rosyjskiej broni dla Ukrainy
Ukraina odziedziczyła po ZSRR jedną z największych flot S-300, która stanowi kręgosłup jej dalekosiężnej obrony powietrznej. Ze względu na intensywność walk, zapasy rakiet do tych systemów szybko się wyczerpują, dlatego wsparcie w postaci nowej amunicji jest kluczowe. Norwegia nie posiada własnych S-300, ale finansuje zakup poprzez mechanizmy pośrednie lub od krajów trzecich.
W ramach ogłoszonego pakietu, Norwegia przeznaczy również ponad 1 miliard koron (ok. 83 miliony euro) na amunicję dla ukraińskich F-16, w tym pociski kierowane laserowo. Myśliwce te, dostarczane m.in. przez Norwegię, Danię i Holandię, znacząco wzmacniają ukraińskie siły powietrzne. Jednak ich efektywność zależy od dostępności odpowiedniej amunicji, która pozwala na precyzyjne ataki na cele naziemne i powietrzne. Dodatkowe środki obejmują też inne precyzyjne systemy uzbrojenia, które mogą być używane zarówno z powietrza, jak i z systemów obrony przeciwlotniczej.
Pociski do systemów S-300 dla ochrony cywilów
Najnowszy pakiet pomocy jest kolejnym krokiem norweskiego zaangażowania w wsparcie Ukrainy. W 2025 roku Oslo planuje przeznaczyć miliardy koron (setki milionów euro) na cele wojskowe, w tym na obronę powietrzną, drony i produkcję amunicji. Norwegia wcześniej dostarczała systemy NASAMS, rakiety IRIS-T oraz własne F-16, a także współfinansowała baterie Patriot. Współpraca z USA i innymi sojusznikami pozwala na szybkie zakupy z amerykańskich zapasów w ramach inicjatyw jak JUMPSTART.
Jak tłumaczy rząd Norwegii, w obliczu trwającej agresji Rosji, takie wsparcie ma kluczowe znaczenie dla ochrony ukraińskiej ludności cywilnej i infrastruktury krytycznej. Rakiety do S-300 i amunicja dla F-16 bezpośrednio przyczyniają się do wzmocnienia obrony powietrznej, która może uratować tysiące żyć i pozwolić Ukrainie na bardziej skuteczne odpieranie ataków.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









