Oriesznik w Białorusi? Zdjęcia satelitarne pokazują coś niepokojącego
Lada dzień na Białorusi rozpoczną się wielkie manewry Zapad-2025. Jak pokazują najnowsze zdjęcia satelitarne, w tym kraju doszło do ogromnej rozbudowy placówek militarnych, które mogą być także wykorzystane przez rosyjskie siły zbrojne. Jedna z nich może być bazą dla nowych rosyjskich pocisków Oriesznik. Oto jak duża jest skala modernizacji białoruskich baz wojskowych.

Białoruś jeszcze na początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, była bazą wypadową dla rosyjskiej armii. To właśnie z jej terenów ruszyła duża część sił, która miała zdobyć Kijów. To także z Białorusi startowało dużo rosyjskich samolotów i śmigłowców wojskowych.
Obecność rosyjskich wojsk w Białorusi mogła być katalizatorem do ogólnej modernizacji tamtejszych baz wojskowych. Donoszą o tym analitycy z projektów "Schemes" (Radio Wolna Europa/Radio Liberty), we współpracy z kolegami z białoruskiego serwisu Radia Swoboda i estońskiej publikacji Delfi i Esthei Ekspres, którzy przeanalizowali dziesiątki zdjęć satelitarnych terenów Białorusi z lat 2022-2025. Wskazują, że rozbudowywane są tam stare bazy wojskowe i powstają nowe, które mogą mieścić groźną broń.
Rozbudowane bazy lotnicze
Zdjęcia satelitarne wskazały, że na Białorusi doszło do ogromnej modernizacji baz lotniczych. Jedną z największych przeszła baza w pobliżu Łuninieca, gdzie w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, stacjonowało około 20 rosyjskich bombowców taktycznych Su-34, które wylatywały stamtąd na misje bojowe.
Jak wskazuje Radio Swoboda, zdjęcia satelitarne pokazują ogromne zmiany na lotnisku w pobliżu Łuninieca. Niemal natychmiast po wycofaniu stamtąd lotnictwa rosyjskiego, w latach 2022-2024 zmodernizowano stare hangary i zbudowano nowe, dobudowano składy paliwowe i fortyfikacje, zainstalowano liczne systemy obrony powietrznej i systemy rakietowe. Podobne prace modernizacyjne miały mieć miejsce także na lotniskach w pobliżu Lidy, Baranowiczach czy Maczuliszczych pod Mińskiem.
W rozmowie z portalem Schemes Anatolij Chrapczyński, ekspert do spraw lotnictwa, stwierdził, że masowy transport lotniczy jest jednym z wymogów przeprowadzenia skutecznej inwazji na inny kraj.
- To właśnie ruch samolotów i śmigłowców do tych baz, a także rozmieszczenie dodatkowych systemów obrony powietrznej, będzie oczywistym sygnałem o przygotowaniach Kremla do działań ofensywnych. Ale dziś musimy uważnie monitorować nie tylko ruch samolotów, ale także rozwój infrastruktury ochronnej - budowę schronów, instalację sieci antydronowej nad parkingami i wyposażeniem, układ nowych fortyfikacji dla obrony powietrznej. Będzie to bezpośredni wskaźnik, że wróg przygotowuje bazy nie do ćwiczeń, ale do walki w obliczu zagrożenia uderzeniami - wskazał Chrapczyński.
Nowe bazy wojskowe na Białorusi
Analizując zdjęcia, dziennikarze zwrócili uwagę na dwa nowe obiekty w pobliżu granic z Ukrainą. Pierwszy znajduje się na obrzeżach miasta Homel. To prawdopodobnie przyszła baza wojskowa. Od końca 2023 roku obszar został oczyszczony z drzew, a obecnie budowana jest tam infrastruktura militarna. Jak podaje Radio Swoboda w przetargach państwowych i katastrach obiekt jest określany jako "miasto wojskowe w regionie Homel z polem taktycznym". Nie ma informacji, jaka jednostka może być tam skoszarowana, jednak skala budowanej infrastruktury sugeruje, że ma pomieścić jedną brygadę, liczącą trzy tysiące żołnierzy.
Drugi obiekt zaczął być budowany w 2024 roku. Znajduje się na południe od Mińska, na terytorium byłej radzieckiej bazy Obozu Wojskowego nr 25, gdzie wcześniej stacjonował 306. Strategiczny Pułk Pocisków Rakietowych, uzbrojony w radzieckie pociski balistyczne średniego zasięgu R-12, a także mobilne systemy rakietowe Pionier i Topol. Na ten moment na miejscu powstały już fundamenty kilku budynków, trzy hangary, magazyny i fortyfikacje.
Baza dla pocisków Oriesznik?
W komentarzu dla Radia Swoboda, analityk wojskowości Konrad Muzyka stwierdził, że nowo budowana baza pod Mińskiem może być przyszłym miejscem przechowywania rosyjskich Orieszników - nowego pocisku balistycznego pośredniego zasięgu, który publicznie został zaprezentowany podczas walk w Ukrainie.
Rosjanie propagują ją jako "cudowna broń", często jednak podając sprzeczne ze sobą informacje na temat ich możliwości. O cechach tej broni możesz przeczytać w poniższym artykule.
Rozbudowa baz wojskowych na Białorusi wynika najprawdopodobniej z chęci przygotowania się na wynik wojny w Ukrainie. Sama ich rozbudowa może być wspomagać stacjonujące tam rosyjskie wojska.
- Nie sądzę, aby Białoruś koncentrowała się na ofensywie. Nie ma zasobów, aby stworzyć armię, która stanowiłaby zagrożenie dla Ukrainy lub Polski. Jednak największą różnicą między tym, co dzieje się tam (na południu Białorusi - red.), a innymi częściami kraju jest obecność rosyjskich żołnierzy. Z tego, co wiemy, Rosjanie mają tam systemy rakiet przeciwlotniczych. Są oni w stanie ciągłej gotowości i patrolują przestrzeń powietrzną z ziemi na wypadek użycia dronów lub rakiet do ataku na cele na Białorusi. Myślę, że pozostaną tam przez dość długi czas - wskazał Konrad Muzyka.
Miejsce rosyjskiej broni atomowej na Białorusi i manewrów Zapad-2025
Zdjęcia satelitarne pokazały także możliwe miejsce stacjonowania rosyjskiej broni atomowej na Białorusi, o której Władimir Putin mówił 25 marca 2023 roku. Mowa o mieście Osipowicze, gdzie od 2022 do 2025 miały powstać dwie nowe bazy wojskowe. W pobliżu tego miasta od dwóch lat mają także stacjonować systemy Iskander-M.
Analitycy zwrócili uwagę także na miejsce, gdzie mają odbywać się tegoroczne manewry wojskowe Zapad-2025, czyli miasto Borysow. Znajduje się tam kilka baz wojskowych z 227. poligonem łączonym. Pierwszy szczebel z armią rosyjską i sprzętem w przeddzień rozpoczęcia ćwiczeń Zapad-2025 dotarł tam 6 sierpnia.
Na zdjęciu z 23 sierpnia satelita Camtomatic Lams zauważył około 100 jednostek wyposażenia i 10 namiotów na tym poligonie. Nie jest znana dokładna liczba żołnierzy, którzy mają wziąć udział w ćwiczeniach Zapad-2025, ale skala przygotowań nie zapowiada tak dużego pokazu siły, jak ostatnie ćwiczenia w 2021.











