Okazuje się, że fregaty programu Miecznik jednak będą wyposażone w potężną broń, a mianowicie armaty Oto Melara (Leonardo) 76/62 w wersji Strales. Wszyscy polscy eksperci wojskowi jednomyślnie uważali, że właśnie ten system będzie idealny do obrony wybrzeża w realiach XXI wieku, gdzie pole walki zdominowały wszelkiej maści drony. Dziennikarz militarny Dawid Kamizela potwierdził, że ta broń znajdzie się na wszystkich jednostkach typu Miecznik, co oznacza, że armia podjęła świetną decyzję.
Armaty Oto Melara (Leonardo) 76/62 w wersji Strales, to wariant, który zapewnia dodatkową warstwę obrony przed pociskami przeciwokrętowymi oraz właśnie dronami. Dzięki zestawowi Strales i kierowanym pociskom DART, system staje się skutecznym elementem obrony bezpośredniej, zbliżonym do roli słynnego CIWS. Pociski DART są podkalibrowe, naprowadzane radiowo z anteny na wieży, osiągają prędkość wylotową około 1100-1200 m/s i manewrują z przeciążeniami do 40 g.
ORP Wicher wyposażony w potężną broń. Strales ochroni przed dronami
Skuteczny zasięg przeciwko manewrującym celom powietrznym, w tym rakietom przeciwokrętowym, przekracza 8 km. Głowica odłamkowo-burząca z wolframowymi subamunicjami zapewnia pokrycie obszaru o średnicy około 20 m. System współpracuje z amunicją standardową, między innymi z zapalnikami programowalnymi 4AP, i pozwala na szybkie przełączanie rodzajów pocisków.
Włoska Marina Militare od lat wykorzystuje tę konfigurację zamiast klasycznych systemów CIWS typu Phalanx czy Goalkeeper. Polska dołączyła więc do elitarnego grona użytkowników takiego sprzętu, obok Włoch i Singapuru. Kontrakt na trzy systemy dla Mieczników PGZ podpisała z Leonardo jeszcze pod koniec 2023 roku, Kamizela potwierdził teraz, że dotyczy to pełnej serii trzech okrętów.
Fregaty projektu 106 oparte na projekcie Arrowhead 140 Babcocka buduje konsorcjum PGZ-Miecznik w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Prototypowy ORP Wicher zostanie zwodowany w czwartek (13 sierpnia) z użyciem barki półzanurzalnej. Przekazanie Marynarce Wojennej planowane jest na koniec 2029 roku. Druga jednostka, a mianowicie ORP Burza, ma stępkę z 18 grudnia 2025 roku, planowane wodowanie ma nastąpić w 2027 roku, a służbę ma zacząć w 2030 roku. ORP Huragan, którego budowę rozpoczęto w tym roku, ma zostać zwodowany w 2028 roku i wejść do służby w 2031 roku.
Polska będzie chroniona przed rosyjskimi dronami nad Bałtykiem
Okręty będą miały długość około 138-140 m, wyporność maksymalną około 7000 t, prędkość do 28 węzłów i zasięg około 8000 Mm. Załoga liczyć będzie od 120 do 187 osób z miejscami dodatkowymi. Pełne uzbrojenie obejmuje wspomnianą wcześniej armatę 76 mm Super Rapid Strales, dwa zestawy OSU-35K kalibru 35 mm PIT-Radwar, od 8 do 16 pocisków NSM, 32-komorowe wyrzutnie VLS Mk 41 z rakietami Sea Ceptor w wersjach CAMM i CAMM-ER (w przyszłości ewentualnie CAMM-MR), torpedy lekkie, radary Thales oraz systemy walki radioelektronicznej.
Tomasz Dmitruk, powołując się na Agencję Uzbrojenia, podał 7 sierpnia, że mimo aneksów nr 5, 6 i 7 dotyczących zmian konfiguracji, waloryzacji, dodatkowego wyposażenia i rozliczeń kursowych wartość umowy na trzy okręty wzrosła tylko nieznacznie, bo z około 14,8 mld zł brutto po aneksie nr 4 z grudnia 2023 roku do około 15 mld zł. To pozytywna informacja przy skali programu.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 96 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












