Polskie firmy na największych targach zbrojeniowych. Co Polska pokazuje na imprezie Eurosatory 2026?
Spośród polskich firm na targach w Paryżu szczególną prezencję ma Polska Grupa Zbrojeniowa - największy polski koncern przemysłu obronnego. Prezentuje swoje wyroby, tworzone m.in. przez spółki Mesko, Pit-Radwar, Huta Stalowa Wola czy BELMA. Swoje stoisko prezentuje także WB Group - największa prywatna polska firma przemysłu obronnego, produkująca drony bojowe i systemy elektroniczne.
Borsuk na eksport
Jednym z najbardziej przyciągających uwagę wyrobów polskiego przemysłu jest tzw. "eksportowy Borsuk". To połączenie polskiej Uniwersalnej Modułowej Platformy Gąsienicowej (UMPG) z Huty Stalowa Wola, znanej z wozów bojowych Borsuk, ze słowackim bezzałogowym systemem wieżowym TURRA 30 wyposażonym w armatę automatyczną 30 mm, karabin maszynowy 7,62 mm oraz przeciwpancerne pociski kierowane Spike LR/LR2. Ta konfiguracja ma pokazać, że UMPG jest idealną platformą do połączenia z różnymi systemami wieżowymi, zwiększając tym jej szansę na rynku.

Waran z wieżą
Na Eurosatorach 2026 swoją zagraniczną premierę ma kołowy Taktyczny Pojazd Wielozadaniowy 4x4 Waran, wyposażony w Zdalnie Sterowany Moduł Uzbrojenia w konfiguracji z armatą 30 mm. Waran 4×4 powstał w kooperacji z czeską spółką Tatra Export, a jego bazą był czeski pojazd Patriot II, który został w Polsce przebudowany. Zdalnie Sterowany Moduł Uzbrojenia może być uzbrojony w armaty o kalibrze 30 lub 40 mm, karabin maszynowy kal. 7,62 mm oraz wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike.
Sławny Piorun...
Wielką uwagę na stoisku PGZ przyciągają wyroby firmy Mesko, z których największym hitem eksportowym jest zestaw ręcznej wyrzutni i pocisku przeciwlotniczego PPZR Piorun, który zakupiły już m.in. Norwegia, Estonia, Litwa, Szwecja i Ukraina. PPZR Piorun to głęboka modyfikacja wcześniejszych systemów PPZR Grom, opracowanych w latach 90. Może atakować cele powietrzne na dystansie 6,5 kilometrów i pułapie 4. Co jednak ciekawe, system naprowadzania może wykryć i namierzyć cel jeszcze poza zasięgiem rakiety, co pozwala ją wystrzelić wcześniej, przy obliczeniu, że cel wleci w promień rażenia. PPZR Piorun wykorzystuje naprowadzanie na podczerwień z odpowiednią technologią pozwalającą ominąć zakłócenia i środki obronne jak flary.

...nowy Jack-S
Mesko prezentuje w Paryżu także Jack-S, czyli wersję eksportową projektu Pocisku Przeciwpancernego Kierowanego - Pirat. Wykorzystuje samonaprowadzanie półaktywne na cel podświetlony laserowo przez specjalny podświetlacz LPC-1. Jack-S ma być lekkim i tanim rozwiązaniem, mogącym razić cele na odległość do 2500 m i osiągać przebijalność pancerza równą 500 mm stali. Co także ważne Pirat dalej ma być rozwijany z możliwością top-attack. Warto dodać, że Pirat, na jakim bazuje Jack-S przez lata był testowany na poligonach, a nawet znalazł się na wyposażeniu żołnierzy 12. Brygady Zmechanizowanej podczas ćwiczeń "Złamana Akcja" w czerwcu 2024 roku, jednak do tej pory nie doczekał się zamówienia dla polskiego wojska.
Bezzałogowiec do minowania narzutowego
Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne BELMA zaprezentowały Modułowy System Minowania Narzutowego w pojedynczej konfiguracji na podwoziu bezzałogowca PIAP HUNTeR, opracowanego we współpracy z Siecią Badawczą Łukasiewicz - Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów. PIAP HUNTeR to ciężki bezzałogowy pojazd lądowy, który ma w armii być wykorzystywany do wsparcia w działaniach bojowych i rozpoznawczych. Modułowy System Minowania Narzutowego może automatycznie rozstawiać pole min przeciwpancernych MN-123. Wykorzystuje 20 kaset, gdzie każda ma po 5 min, które mogą stworzyć pas w odległości od 30 do 90 metrów.

Kuna z tarnowską wieżyczką
Innym lądowym bezzałogowcem na stanowisku Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest BLSU Kuna. To bezzałogowa platforma lądowa opracowana przez Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej, Chemę DS oraz Mistę. To modułowy pojazd gąsienicowy, który wspomaga żołnierzy w walce, misjach rekonesansu, transportu czy ewakuacji. W Paryżu Kuna została zaprezentowana w wersji zwiadowczo-bojowej ze specjalną wieżą z karabinem maszynowym WKM-B kalibru 12,7 mm Zakładów Mechanicznych Tarnów. Niemniej modułowość konstrukcji pozwala na zamontowanie różnych urządzeń. Można zmienić platformę bojową z karabinem na przykład na platformę rekonesansu ze specjalnym radarem lub platformę transportową z całym nośnikiem. Pozwala to dostosować Kunę do konkretnych potrzeb czy sytuacji kryzysowej.
Tuga. Polski radar AESA do wykrywania dronów
Spółka PIT-Radwar prezentuje na Eurosatorach stację radiolokacyjną Tuga. Składa się z pary ścianowych anten - nadawczej i odbiorczej konstrukcji AESA (anteny z aktywnym elektronicznym skanowaniem fazowym), pozwalającym na efektywniejsze wykrywanie. Zadaniem Tugi jest wykrywanie małych bezzałogowych statków powietrznych. Zasięg instrumentalny przekracza 50 km, a minimalny wynosi poniżej 50 m.
Drony od WB Group
WB Group na targach Eurosatory 2026 prezentuje przede wszystkim bezzałogowe rozwiązania wielodomenowe, obejmujących sferę lądową, morską i powietrzną. Szczególnie widoczna jest oferta bezzałogowych systemów powietrznych. Jednym z nich jest seria amunicji krążącej Warmate. Warmate posiada różne konfiguracje i przez lata przechodził liczne modyfikacje. Najnowsza wersja seryjna o oznaczeniu 3.0 posiada konstrukcję górnopłatu o rozpiętości skrzydeł około 1,6 metra i wadze 5 kilogramów. Wykorzystuje silnik elektryczny, mogący rozpędzić bezzałogowiec podczas ataku do prędkości ok. 150 km/h i wynieść go na wysokość 300 metrów. Wystrzeliwany jest ze specjalnej katapulty. Operator może latać do około 1 godziny na odległości do 30 kilometrów.
Innym prezentowanym bezzałogowcem jest FlyEye, służący do rekonesansu. Charakteryzuje się modułową konstrukcją. Można do niego zamontować różny sprzęt w zależności od potrzeb misji i warunków pogodowych m.in. kamery termowizyjne, kamery do obserwacji dziennej czy urządzenia do retransmisji danych. Sam FlyEye posiada silnik elektryczny, pozwalający na lot na maksymalnej wysokości 3,5 kilometra przy prędkości do 120 km/h. Ukraińcy twierdzą, że potrafią dolecieć tym dronem nawet na odległość ponad 100 kilometrów. Kompaktowe wymiary pozwalają na przygotowanie go do startu w mniej niż 10 minut. Jest wypuszczany z ręki, dzięki czemu można zachować większą dyskrecję podczas operacji.
Jednym z wyróżniających się bezzałogowców od WB GROUP jest FT5 Łoś. Posiada dwa silniki spalinowe, mogące pozwolić na 10 godzin lotu na pułapie maksymalnie pięciu kilometrów. FT5 jest podstawowo zaopatrzony w głowice optoelektroniczne (obserwacyjne), systemy rozpoznania radioelektronicznego oraz sensory rozpoznawania skażeń. Ponadto posiada także kamerę termowizyjną. Konstrukcję można modyfikować w zależności od potrzeb.











