Pokazali, jak superbroń USA strąca rosyjskie pociski hipersoniczne
Ukraińskie systemy Patriot ponownie udowodniły swoją wyjątkową skuteczność w zwalczaniu zaawansowanej rosyjskiej broni rakietowej. W nocy z 15 na 16 lutego, Rosja przeprowadziła atak na Ukrainę, w którym użyto m.in. cztery hipersoniczne pociski przeciwokrętowe 3M22 Cyrkon, jeden balistyczny Iskander-M, jeden Ch-31P oraz 62 uderzeniowych dronów.

Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały, że obrona powietrzna zestrzeliła lub stłumiła dwa pociski Cyrkon, jeden Iskander-M oraz 52 drony. Sukces ten przypisuje się przede wszystkim systemom MIM-104 Patriot, które znajdują się na wyposażeniu ukraińskich sił od 2023 roku i zostały niedawno wzmocnione kolejnymi bateriami (m.in. z Niemiec).
Na nagraniu opublikowanym przez Dowództwo Powietrzne "Centrum" na Facebooku, widać moment przechwycenia jednego z pocisków Cyrkon. Charakterystyczne bezpośrednie trafienie (tzw. hit-to-kill) bez dużej eksplozji fragmentacyjnej wskazuje na użycie nowocześniejszej rakiety przechwytującej PAC-3 MSE. Eksperci podkreślają, że skuteczne zwalczanie Cyrkonów, które rozwijają prędkość 4-6 Mach, manewrują w locie i są projektowane jako trudne do przechwycenia, wymaga odpowiedniego rozmieszczenia baterii Patriot blisko chronionych celów oraz wczesnego wykrycia przez radary.
Amerykański system Patriot pokazał swoją moc
To kolejny udokumentowany przypadek zestrzelenia Cyrkonów przez Patrioty w lutym 2026 roku. System ten wcześniej radził sobie z pociskami Kindżał, Iskander, Ch-22/Ch-32, Kalibr oraz manewrującymi Kh-101/555. Ukraińskie dowództwo podkreśla, że Patriot pozostaje najskuteczniejszym spośród wszystkich posiadanych systemów obrony powietrznej. Niestety, pomimo sukcesów w zwalczaniu rosyjskich środków napadu powietrznego, Ukraina bezustannie boryka się z deficytem tej broni obronnej. Dowództwo apeluje do krajów NATO o zwiększenie dostaw, ale nie jest to łatwy temat, ponieważ wszystkim brakuje tej broni i czekają na nowe dostawy.
Nie można tutaj nie wspomnieć, że rosyjskie atak nastąpił zaledwie kilkadziesiąt godzin przed planowanymi rozmowami pokojowymi w Genewie. Część komentatorów interpretuje go jako próbę wywarcia dodatkowej presji militarnej przez stronę rosyjską. Nagranie z przechwycenia szybko stało się viralowe i jest szeroko komentowane w mediach jako dowód na to, że zachodnia technologia skutecznie chroni ukraińskie niebo przed najgroźniejszą rosyjską bronią hipersoniczną.
Ukraińcy mają i używają najnowszych pocisków PAC-3 MSE
PAC-3 MSE (Missile Segment Enhancement) to najnowsza i najbardziej zaawansowana wersja pocisków przechwytujących do systemu Patriot, produkowana przez firmę Lockheed Martin. W odróżnieniu od starszych wariantów PAC-2 (opartych na głowicy odłamkowo-burzącej), PAC-3 MSE wykorzystuje zasadę hit-to-kill, czyli niszczenie celu poprzez bezpośrednie kinetyczne uderzenie z prędkością rzędu kilku Machów.
Rakieta ma ulepszony dwupulsowy silnik rakietowy na paliwo stałe, zwiększoną manewrowość, większe powierzchnie sterowe oraz ulepszony system naprowadzania i elektronikę. Dzięki temu osiąga większy zasięg do ok. 60 km i pułap do ok. 24-35 km przy zwalczaniu celów balistycznych, co pozwala skutecznie przechwytywać pociski takie jak Iskander-M, Kindżał czy Cyrkon, i dzieje się to nawet przy ich prędkościach hipersonicznych i manewrowaniu w fazie terminalnej. Koszt jednej takiej rakiety szacuje się na ok. 4 miliony dolarów. Jak widać jest to droga broń, ale jednak wyjątkowo skuteczna przeciw balistycznym i hipersonicznym zagrożeniom.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









