Według oceny Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (GUR), rosyjska armia dysponuje obecnie do 120 hipersonicznych rakiet 3M22 "Cyrkon". W całym 2026 roku planowana jest produkcja około 30 nowych egzemplarzy. Informację tę podał ukraiński portal Unian, powołując się na oficjalną odpowiedź wywiadu na swoje zapytanie.
Rakiety produkują zakłady NPO Maszinostrojenija w Reutowie pod Moskwą. Są to zaawansowane, manewrujące pociski hipersoniczne napędzane silnikiem strumieniowym (scramjet), osiągające prędkość rzędu Mach 8-9. Zasięg szacowany jest na ok. 1000 km (przy startach z lądu). Mogą przenosić głowicę nuklearną lub konwencjonalną o masie materiału wybuchowego ok. 90-120 kg. Pierwotnie projektowano je jako broń przeciwokrętową, ale Rosja regularnie używa ich do ataków na cele lądowe na Ukrainie.
Coraz częstsze użycie "Cyrkonów" w wojnie przeciwko Ukrainie
W nocy z 1 na 2 czerwca Rosja przeprowadziła jeden z największych w historii ataków tymi rakietami. Wówczas wystrzeliła osiem "Cyrkonów" w ramach masowego ataku rakietowo-dronowego na Ukrainę, w tym głównie na Kijów. Była to rekordowa liczba w jednym uderzeniu. Żadna z nich nie została zestrzelona przez ukraińską obronę przeciwlotniczą, ponieważ nasz wschodni sąsiad nie dysponuje systemami, które mogłyby w 100-procentach neutralizować tą broń.
Pociski "Cyrkon" wystrzeliwane są zarówno z okrętów nawodnych (m.in. fregat projektu 22350 "Admirał Gorszkow"), jak i z nabrzeżnych systemów rakietowych Bastion (K-300P). W marcu 2026 roku, ukraiński wywiad (HUR) zniszczył w okupowanym Krymie jedną wyrzutnię Bastion-M wraz z dwiema rakietami "Cyrkon" i uszkodził kolejną. Operacja miała zapobiec atakom na cele cywilne.
"Cyrkony" to trudny cel dla obrony przeciwlotniczej
Jak wskazują eksperci militarni, "Cyrkony" stanowią poważne wyzwanie dla ukraińskiej OPL ze względu na bardzo wysoką prędkość, manewrowość i charakterystykę lotu na niskim pułapie w końcowej fazie. Ich masowe użycie wymusza większe zużycie drogich pocisków przechwytujących (m.in. Patriot PAC-3), co zwiększa presję na ukraińskie systemy i zapotrzebowanie na wsparcie sojusznicze.
Koszt jednej rakiety szacowany jest na 5-6 milionów dolarów. To jedna z najdroższych broni w rosyjskim arsenale. Ukraiński GUR szacuje obecny stan arsenału na maksymalnie 120 sztuk i plan produkcji na 2026 rok na poziomie ok. 30 rakiet. Inne źródła, w tym analizy oparte na rosyjskich dokumentach niejawnych, wskazują na kontrakt na dostawy 80 sztuk rocznie w latach 2024-2026. Różnice mogą wynikać z rzeczywistego tempa produkcji. Chodzi tutaj o to, że technologia jest bardzo złożona i podatna na sankcje oraz zużycia w trakcie wojny.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












