Agencja Uzbrojenia przeszukuje rynek w poszukiwaniu aktywnych systemów ochrony typu "hard kill"
Informacje o pracach nad pozyskaniem aktywnych systemów ochrony "hard-kill" dla polskich pojazdów wojskowych podał portal Defence24 na podstawie odpowiedzi z Departamentu Komunikacji i Promocji Ministerstwa Obrony Narodowej. Nowe systemy miałyby wejść na wyposażenie czołgów M1A2 SEPv3, K2 Black Panther GF, Leopard 2, wozów bojowych BWP Borsuk oraz kołowych transporterów opancerzonych Rosomak-L.
Agencja Uzbrojenia ma rozpatrywać najnowocześniejsze rozwiązania dostępne na rynku. Analizowanymi kryteriami ma być m.in. skuteczność samego systemu, możliwość jego integracji z konkretną platformą, perspektywa modernizacji, bezpieczeństwo dla postronnych żołnierzy oraz możliwość funkcjonowania w ramach szerszego systemu ochrony wojsk.
Szczególnie duży nacisk jest położony na zdolności systemów do zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych jak niewielkie drony. Konflikt na Ukrainie pokazuje, jak dużym zagrożeniem może być taki środek bojowy, nawet dla silnie opancerzonych wozów. Pokazała, że nawet taki quadrokopter z ładunkiem wybuchowym kosztujące łącznie kilkanaście tysięcy dolarów, mogą unieszkodliwić, a nawet zniszczyć czołg za kilka milionów.
Aktywne systemy ochrony dla polskiej armii. Ciągłe procedowanie
Obecnie pomimo znaczącej modernizacji naszych wojsk pancernych i zmechanizowanych, żaden czołg, wóz bojowy czy transporter opancerzony polskiej armii nie ma aktywnego systemu ochrony klasy "hard-kill". A warto przypomnieć, że do tej pory od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie zawarto kontrakty na łącznie 366 czołgów rodziny Abrams (250 M1A2 SEPv3 i 116 M1A1 FEP) oraz 360 rodziny K2 Black Panther (296 GF i 64 PL), a w perspektywie najbliższych lat nasza armia może mieć setki nowych czołgów, a potrzeby rozbudowy sił lądowych zakłada także setki nowych wozów bojowych i opancerzonych transporterów kołowych.
Warto dodać, że już od dłuższego czasu pojawiają się doniesienia o chęci, a nawet działaniach w sprawie zakupu aktywnych systemów ochrony "hard-kill" dla polskich pojazdów wojskowych. Chociażby już w kwietniu 2025 roku Agencja Uzbrojenia podała Defence24, że procedowała wprowadzenie aktywnego systemu ochrony pojazdów do Sił Zbrojnych RP. Wtedy Agencja miała wystąpić do kilku oferentów z zapytaniem o dostępność systemów ASOP oraz czas dostaw i koszt ich instalacji na czołgach i pojazdach, zarówno już znajdujących się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP, jak i wdrażanych.
Informacje o konsultacjach rynkowych wskazują, że polska armia cały czasu poszukuje aktywnych systemów ochrony "hard-kill" i ciągle jest na etapie procedowania. Niemniej teraz zdradzono także, że prócz analizy samych systemów, "badany jest potencjał polskiego przemysłu obronnego oraz możliwości jego udziału w rozwoju, integracji, produkcji, obsłudze i dalszej modernizacji systemów ochrony pojazdów".
Dlaczego dziś "hard-kill" to współczesna tarcza
Aktywne systemy ochrony pojazdów podstawowo można podzielić na "soft-kill" i "hard-kill". Pierwsze utrudniają efektorowi trafienie poprzez ochronę pośrednią, stąd "soft - miękki". Na przykład mogą wykrywać nadlatujący pocisk naprowadzany laserowo i postawić w odpowiednim momencie zasłonę dymną. Przykładem takiego systemu jest polska Obra-3, która znajduje się np. na wozach bojowych Borsuk czy transporterach Rosomak. Drugie systemy są zaś ucieleśnieniem zasady, że najlepszą obroną jest atak.
Hard-kill natomiast ma już bezpośrednio przechwycić wrogi efektor i uniemożliwić mu uderzenie w pojazd po wystrzeleniu, stąd "hard - twardy". Działa jak dodatkowa warstwa ochronna, wykrywając, śledząc i niszcząc wrogie efektory jak pociski czy granaty kumulacyjne, zanim nawet zbliżą się do pojazdu. Obecnie prowadzone są także prace nad ich wykorzystaniem do obrony przed niewielkimi dronami. To właśnie systemy "hard-kill" mogą być w niedalekiej przyszłości pełnowartościową tarczą dla czołgów przeciw dronom.
Systemy aktywnej ochrony "hard-kill" pozwalają zwiększyć szansę przetrwania załogi nawet o kilkadziesiąt procent. Jeżeli nagle do unieruchomienia lub zniszczenia pojazdu potrzeba o pięć pocisków więcej, jest większa szansa np. na wycofanie się z zagrożonego miejsca lub przeżycia nagłej zasadzki. W dzisiejszych warunkach wojny posyłanie na pole walki ciężkich wozów opancerzonych bez systemów "hard-kill" to proszenie się o większe straty.
"Hard kill" dla polskiej armii. Mógł być krajowy, a będzie zagraniczny
Ważną informacją od Ministerstwa Obrony Narodowej jest to, że w obecnych konsultacjach rynkowych udział wzięły cztery podmioty: Elbit Systems Ltd., Rafael Advanced Defense Systems Ltd., Konsorcjum EuroTrophy oraz Rheinmetall Protection Systems. Dwa pierwsze to izraelskie firmy, które dla polskiej armii mogą zaoferować kolejno systemy Iron Fist oraz Trophy. EuroTrophy to konsorcjum spółek Krauss-Maffei Wegmann (KMW), General Dynamics European Land Systems (GDELS) i Rafael Advanced Defense Systems, które zajmuje się marketingiem, sprzedażą i produkcją systemu Trophy w Europie. Rheinmetall Protection Systems może zaoferować system StrikeShield.
Dominacja systemów z Izraela nie bierze się znikąd. Do niedawna Trophy był jednym systemem tego typu, który był wykorzystywany bojowo. To dziś też najpopularniejszy "hard-kill" na świecie zintegrowany m.in. z czołgami Merkava Mk.4M, M1A2 SEPv3 Abrams, Leopard 2A7/A8, Challenger 3, wozami bojowymi Bradley i został też wybrany do integracji z czołgami K2. Warto dodać, że polska armia może w przyszłości wybrać różne systemy, gdyż jak wspominaliśmy, jednym z kryteriów jest integracja lub możliwość przeprowadzenia modyfikacji integracyjnych z różnymi pojazdami.

W obecnej sytuacji, jeśli polska armia chce szybko pozyskać aktywne systemy ochrony "hard-kill" dla jak najszerszej gamy swoich pojazdów najlogiczniejszym rozwiązaniem wydaje się wybór Trophy z Izraela. Niemniej warto tu dodać, że gdyby kilka innych decyzji z przeszłości, być może nie trzeba byłoby się uciekać do zakupów rozwiązań z zagranicy. W poprzedniej dekadzie w Polsce z inicjatywy Wojskowej Akademii Technicznej opracowywano krajowy system ochrony "hard kill" - Zintegrowany Automatyczny System Ochrony Pojazdów (ZASOP) o kryptonimie Aktywna. Pomimo obiecujących wyników testów i osiągnięcia swoistego poziomu proof of concept, rozwój tego rozwiązania wstrzymano. O historii systemu ZASOP Aktywna możesz przeczytać na łamach Interii GeekWeek.










